-Ups ,zabrakło ci miejsca ?-Powiedziała Sheila .
-Nie szkodzi ,i tak wychodzę do ...yy ...Katy ,tak Katy .-Powiedziała i jak najszybciej opuściła budynek. Niestety nie umiała kłamać .Postanowiła się przejść .Była strasznie głodna .Idąc pierwszą knajpką którą minęła było Nandos i postanowiła tam wejść .Zamówiła prostą pizzę i w ok. pół godziny już jej nie było gdy zapłaciła do knajpy wkroczyli chłopcy z dziewczynami .Dziewczyna założyła na siebie kaptur i szybko wyszła .Gdy mijała się z Sheilą ta ją rozpoznała i szturchnęła .Z kieszeni okularnicy wypadła komórka .Było ciemno a nie miała kluczy do domu .Przecież nie będzie im przeszkadzać w Nandos .Szła przed siebie i szła .Na szczęście na ręce miała maleńki zegarek .Akurat wybiła 9 .Kaja rozejrzała się w koło .Dokoła tylko drzewa i mała ławeczka .Była w jakimś parku .Usiadła na ławce i zaczęła szukać komórki w swojej wielkiej torbie .
-Cholera -Zaklęła i wyciągnęła z małej kieszonki zapalniczkę i papierosa .Paliła gdy była sama i smutna. Po jej polikach poleciały łzy a z nosa sunęły szkła .Nic nie widziała bez okularów oprócz rozmazanych kresek .Nagle na swoich chudych ramionach poczuła krople deszczu .Nie przejmowała się nimi aż nie zgasiły jej papierosa .Wstała powoli i zaczęła się kierować przed siebie .Szła aż uderzyła w stojące na wprost drzewo ...
W tym czasie Niall i reszta wrócili do domu .Cały czas się bał a dochodziła północ .Nie mogli się do niej dodzwonić .Chodził w kółko .Nie umiał się uspokoić .
-Niall ,spokojnie ,zadzwonię do Katy .-Zaproponowała Sara .Od razu chwyciła za komórkę i wykręciła numer Kat .
*Rozmowa*
-Hej ,sorka że cię budzę ale ,jest u ciebie Kaja ?
-
-A dawno wyszła ?
-
-Naprawdę ?
-
-To przepraszam .
-
-Do jutra .
Gdy tylko Sara rozłączyła połączenie wszyscy zaczęli ją wypytywać o Kaję .Powiedziała prawdę a Niall był biały jak ściana .Liam podzielił ich w zespoły :on ,Sara i Niall ,Zayn ,Emila i Rozalia ,Martyna ,Louis i Harry a Sheila w domu .Krążyli po okolicy aż Niall postanowił stanąć na psi ,psi .Gdy wszedł do parku pod drzewem zauważył biedną Kaję .Szybko wziął ją na ręcę i zaniósł do samochodu .Sara obdzwoniła resztę by zjechali do domu .
-Gdzie ja jestem ? -Spytała Kaja przebudzając się .Leżała na kolanach Niall'a okryta jego kurtką .Patrzał w jej śliczne oczy a gdy tylko się otworzyły skierował swój wzrok na szybę .
-Jesteś w samochodzie ,za dwadzieścia minut będziemy w domu -Odpowiedział Nialler i pogłaskał ją po poliku .Dziewczyna znów zasnęła .Gdy dojechali Niall zaniósł ją do ich łóżka .Wszyscy poszli spać tylko Sara zmierzyła przyjaciółce gorączkę i podała jakieś leki. Miała 39 stopni .Była 2 w nocy a Sara była strasznie śpiąca .Horan przebrał ją w piżamę a tamta ciągle coś marudziła .Gdy w końcu udało mu się ją położyć spać ta zaczęła znów mruczeć .
-A mama uczyła mnie że nie zdrowo jest spać w staniku .-Wydedukowała .Niall wiedział że ona nie da mu spokoju a ponieważ nie chciał budzić dziewczyn powoli odpiął jej stanik .Dla jego "nieszczęścia" rozpinanie miała z przodu .Gdy rozpiął stanik biedaczysko zapomniał o ramiączkach .Jej piżama wyglądała TAK .Miała śliczny staniczek a Niall nie chciał go zepsuć więc jednak zawołał Emile .Niestety Zayn i ona mieli troszeczkę inne plany i nie mogła przyjść. Dalej udeżył do Martyny ale oni też mieli jedno znaczne zajęcie .W końcu pomogła Rozalia .Gdy Niall położył się koło Kaji ta wydukała dwa słowa po polsku czego nie rozumiał .
-Kocham cię .-I usnęła .
Rano Niall zaoferował się zostać z Kają bo przecież z 38 stopni nie zostanie sama. Przed wyjściem Rozalia zaniosła jej swoje stare kujonki. Gdy wszyscy wyszli Nialler usmażył tuzin naleśników i razem z sokiem z pomarańczy zaniósł dziewczynie .Ta spałaszowała naleśniki i szybko wypiła sok .Zaraz po tym wzięła leki i poranna toaleta .Przebrała się w TO .Niall nie chciał wnikać we wczorajsze słowa .Gdy Kaja wyszła chłopak puścił jej na tablecie jakiś film .Po długich namowach położył się koło niej .Oczywiście jej namowach .Ona wtuliła się w jego umięśniony tors .Niallerowi malował się wielki uśmiech na twarzy .Leżeli tak do końca filmu. Gdy chłopak odłożył tablet delikatnie wstał .Zszedł na dół by ugotować jej domowy rosołek .Oczywiście z zerem pojęcia jak go zrobić .Szybkim ruchem zadzwonił do mamy .Ta na szczęście uratowała układ pokarmowy Kai od "rewolucji" .Po godzince na małej tacy stał rosolik i szklanka soku z czereśni .Gdy jej zaniósł leżała na łóżku z tabletem w ręce .
-Czyżby gorączka spadła ?-Spytał .
-Tak ,rosolik ,daj ,daj ,daj !-Odpowiedziała odkładając tablet .Siedziała teraz na brzegu łóżka i jadła gorącą zupę .Niall usiadł obok i sprawdzał coś w telefonie. Gdy Kaja zjadła odstawiła okrągłą miskę na ziemię .Po chwili na twarzy Niall'a malował się wielki uśmiech .Spojrzał na Kaję i jednym zgrabnym ruchem przełożył za ucho kosmyk delikatnie opadający na jej twarz .Po chwili wessał się w jej usta .Ich języki tańczyły w koło siebie ogniste tango .Pocałunki były coraz bardziej namiętne i dłuższe .
-Zarazisz się -Powiedziała pomiędzy pocałunkami Kaja .
-Zwisa mi to .-Odpowiedział .
Nagle dzwonek do drzwi przerwał ich sielankę .Do domu wróciła cała zgraja. Szybko odessali się od siebie .Do domu wkroczyła wesoła ferajna z Zayn'em na czele .Kaja wskoczyła pod kołdrę a Niall śmigał na dół. Kaja była wniebowzięta .Po pięciu minutach jej pokój nawiedziły dziewczyny .Opowiedziały co w szkole .Nagle z dołu wydobył się krzyk Zayn'a że idą na próbę. Sheila wyszła do kina .Około dwudziestej wszyscy wrócili .Emila wraz z Sarą ugotowały kolację a Niall i Kaja rozkładali talerze .Co chwile spoglądali na siebie .Tym czasem na kanapie Louis i Harry obserwowali sytuację.
-Daje pięć funtów że do następnego tygodnia będą parą .-Zasugerował Lou.
-Daje dziesięć i umowa stoi .-Odpowiedział Hazza .
-Dobra .-Zgodził się Louis .
Gdy ta dwójka przestała się sprzeczać kolacja była podana .Tym razem dostawiono kolejne krzesło . Wszystkim smakowała prosta fasolka po bretońsku .Zmywał po niej Zayn i Martyna .Chłopcy ogłosili że jutro na kolacji będzie Amanda .Niall zaproponował obejrzenie "Piraci z Karaibów: Klątwa czarnej perły" .Po filmie wszyscy poszli spać .Niall wtulił się w Kaję z wzajemnością .Tymczasem do Sary zadzwonił ...
_________________________________
Jak obiecałam tak zrobiłam ,zapraszam do
sondy ;) Następny rozdział kosztuje 3
komentarze .W następnym rozdziale
będzie scenka 18+ ,jak obiecywałam.
Przewiduję nagrodę dla osoby która
zgadnie kto weźmie udział w scence :D

Super!!!
OdpowiedzUsuńJeszcze !!
OdpowiedzUsuńKiedy next ?
OdpowiedzUsuńW scence +18 weźmie udział Louis i Martyna
OdpowiedzUsuńZgadłam ?
Nie :P
UsuńKaja i Niall?
Usuń