wtorek, 12 marca 2013

Rozdział XXI -Gorący romans

 Na następny dzień Niall znów zaoferował się zostać z Kają.Gdy wszyscy poszli do szkoły nasza para poszła do sypialni Kai .
*Perspektywa Kai*
-Niall... -szepczę cicho ,kiedy on znów napiera na mnie swoim ciałem.
-Tak skarbie? -pyta zatroskany i spogląda mi w oczy.
-Czy ty chcesz... no wiesz? -rumienie się delikatnie.
-Szczerze to z tobą od kądcie zobaczyłem. -uśmiecha się ,a ja przygryzam dfolną wargę i znów napieram na niego swoimi ustami. Te pocałunki były inne niż zwykle. Niall był inny. Zazwyczaj delikatny ,teraz całował jakby zaraz miał mnie połknąć. Haha ojej. Nialler.
Objął mnie mocno i włożył powoli rękę pod moją koszulkę.
-Mogę ? -przytakuje ,a on natychmiast ściąga z mnie górną część mojego stroju tak ,że zostaje w samym staniku. Całuje moją szyję i kładzie mnie powoli na łóżko. -Dziś zajmę się tobą,co? -cmoka mnie w nos ,a po chwili przygryza moją wargę. Przejeżdża dłonią po moich plecach ,a ja delikatnie drżę. Czuje jak moje sutki swędzą ,co jest dla mnie nowością. Po prostu się podnieciłam. Zdejmuję bokserkę chłopaka i wodzę rękoma po jego torsie kiedy to on pieści moje wargi dotykiem swoich idealnych ,malinowych ust.
-Niall-wzdycham cicho kiedy chłopak kolanem uciska moją pochwę.
-Mmm...? -chichra się troszkę i całuje mój brzuch ,aż dochodzi do moich spodni i powoli je odpina. Zdejmuje je jednym szybkim ruchem -Kochanie jesteś strasznie spięta. -patrzy się na moje uda ,które ściskają się ,a policzki rumienią. Obracam mnie tak ,że leżę na brzuchu i całuje moje plecy. Delikatni gilgocze mnie u brzegu majtek ,a po chwili masuje mój kark. Jego dłoń na chwile odrywa się od mojego ciała ,ale szybko znów dotyka go w miejscu zapięcia stanika. Czuje jak robię sie czerwona. Mam tyle 'ale'. Boje sie ,że coś mi się stanie. a co jeśli coś źle zrobię. Nie daj Bóg wyjdę na głupią ,albo stwierdzi ,że jestem w tym zła i mnie zostawi. Przecież go kocham,nie chce tego. A co jeśli będzie chciał ,żebym mu zrobiła znanego już chyba każdemu 'loda'. Przecież nie potrafię.
-Kochanie.... Na prawdę przestań. Będzie okej. -całuje mój policzek i obraca mnie ,a ja czuję ,że stanik został na łóżku. Silnie się rumienie. -Jesteś piękna. Odpręż się. Nic Ci nie będzie. -uśmiecha sie pocieszająco ,a ja znów zjeżdżam dłońmi po jego torsie i zdejmuje mu spodnie do kolan. Horan szybko wstał i zdjął je do końca. Zaglądnął do jego portfela i wyjął małe opakowanie.
-Co to? -zapytałam wystraszona.
-Prezerwatywa głupolku. -znów całuje mnie w usta ,a ja patrzę na opakowanie leżące obok mojej głowy i dopiero teraz zauważam duży napis 'DUREX'. Niall delikatnie całuje moje piersi ,liże sutki ,delikatnie je przygryza. Traktuje mnie jak porcelanową lalkę ,a ja czuje narastajce podniecenie.
Niall-Jęczę cicho kiedy chłopak znów przejeżdża dłonią po moich plecach,a ja drżę.
-Niedługo kotku. -chichra się i powoli wkłada mi rękę w majtki. Czuję jak wzdrygam się kiedy jego plec przejeżdża po mojej łechtaczce.. Jęczę znów gdy wsadza mi do środka palec i powoli nim porusza. -Jest ci źle?
-Jest mi cudownie. -sama biorę sie za zdjęcie swoich majtek po chwili nie wierzac w to co roobię. Niall uśmiecha się szeroko i całuje moje podbrzusze ,a po chwili dokłada drugi palec. Czuję jak moja pochwa zaczyna delikatnie pulsować więc Podpieram się na łokciach i zaciągam chłopaka do swoich ust.
-Zdejmij boksrki-szepcze u do ucha i przygryzam je.
-Mm... taka mi się podobasz. - szepcze chłopak i odrywa się ode mnie by zdjąć je. Patrze powoli i czuje jak moja pochwa zaciska się gdy tylko myślę o chwili kiedy on we mnie wchodzi. Horan kładzie sie na mnie i znów wkłada mi tym razem trzy palce do środka. Jęczę dość głośno ,a on przygryza moje sutki.
-Ehh... Niall.. -jęczę i patrzę jak jego penis stoi. Wiem ,że to moja zasługa i czuję się ..usatysfakcjonowana.
-To mogę? Jesteś pewna? -wyjmuje z mnie palce i cmoka mnie w czoło.
-Tak.
-Dzielna dziewczynka. -śmieje się i powoli w mnie wchodzi. Najpierw tylko kawałeczek i się wycofuje. Kawałek dalej i za około piątym razem czuję silny ból i głośno krzyczę. - Przepraszam kcoahnie.-Niall natychmiast się wycofuje.
-Przestań.-syczę- Już nie będzie bolało. Chce jeszcze raz.
Chłoapk od rzu reaguje i wsadza go daleko. Jęczę ,kiedy on tylko pcha go daleko ,nadal czując delikatny ból tym spowodowany. Niall krzyczy,jęczy z mną. Czuję ,że niedługo dojdzie,a on szybko go wyjmuje i zakłada na niego gumkę. Całuje mnie w usta i wpycha go daleko. 

Nagle do pokoju wparował Harry .
-Niall ,my ju...To ja przyjdę innym razem .

Z korytarza dochodziły okrzyki typu : "Niall i Kaja !W łóżku !Są parą !"


_____________________________________
Jeden z najkrótszych rozdziałów ale i jeden
z najbardziej specjalnych :D Następny 
rozdział kosztuje 2 komentarze .Zapraszam 
do sondy .Jak obiecałam z czyjejś perspektywy .
P.S. Niema to ilustracji ponieważ nie chcecie 
chyba jak się kochają :D

3 komentarze:

  1. Świetny ;3
    Zapraszam do siebie:live-while-were-youn.blogspot.com
    brakujace-elementy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Swiwtny rozdzial tylko szkoda ze tak krotki :-)

    OdpowiedzUsuń