Nicol ale dziewczyna nie była w stanie odebrać .Wszyscy poszli spać .Emila zapomniała z dołu telefonu i szybko po niego poszła .Wróciła a Zayn rozłożył się na całej powierzchni łóżka .Ledwo wgramoliła się do łóżka i usnęła .Rano około dziesiątej Rozalia wstała i w kuchni przygotowała talerzyk kanapeczek dla siebie .Poszła po telefon na górę i po dwóch minutach wróciła do kuchni .Na talerzyku w czerwone róże były tylko same okruszki .
-NIALL !TY ŻARŁOKU !GDZIE SĄ MOJE KANAPECZKI! ROBISZ MI NOWE! -Krzyknęła Rozalia a Niall uciekł na górę .
Szybko wbiegł do pokoju jego i Kai po czym zamknoł drzwi .
-Co się stało ?-Spytała rozbawiona Kaja.
-Rozalia chce mnie zabić za to że zjadłem jej kanapki .-Powiedział zdyszany chłopak .
-Hahah ,radze ci nie wychodzić stąd .-Powiedziała dziewczyna i udała się do drzwi na korytarz .
-A ty gdzie ?-Spytał Niall
-Na śniadanie .
Na dole Rozalia zrobiła nowe kanapki ,Louis i Martyna oglądali jakiś serial ,Zayn i Emila robili coś na tablecie a Harry był w łazience .O godzinie jedenastej do Emili zadzwoniła Nicol .Umówiły się na zakupy do szkoły .Chłopaki też chcieli jechać ale dziewczyny protestowały .O 13 wszystkie były w centrum handlowym .
-To gdzie idziemy ?-Spytała Emila .
-Najpierw do C&A .-Powiedziała Nicol i ruszyła w stronę sklepu .
Wszystkie weszły do sklepu zaczęły szukać czegoś dla siebie .Nicol powiedziała że muszą skupić się na jednej z nich ponieważ nie mogą ubierać się do szkoły tak jak dzisiaj .Na pierwszy ogień poszła Kaja .Nicol i Kaja kupiły TEN zestaw .Potem poszły do Big Star'a .Tam padło na Emilkę .Dziewczyna była zdecydowana i kupiła TO. Dalej poszły do H&M .Tam padło na Martynę. Dziewczyna szperała po półkach z pół godziny a znudzona Nicol podeszła do pierwszego lepszego wieszaka i wy ciągła jej TO. Następnym sklepem był Young Style .Tam poszło na Sarę .Ta podobnie jak Nicol w H&M szybko COŚ sobie wybrała .Teraz Rozalia sama wybrała French Kiss .Tam po piętnastu minutach wyszła z TYM.
-To co teraz ?-Spytała Emila .
-Może pójdziemy do Starbucks'a ?-Zaproponowała Nicol .
Dziewczyny przytaknęły głową i poszły .Gdy weszły otulił je aromat świeżej kawy .Usiadły przy stoliku i od razu podleciał do nich kelner .Był to Alex .Nicol złożyła zamówienie za nie i po pięciu minutach na stoliku było sześć pysznych kaw .
-Dziewczyny musicie to nosić do szkoły .Jakie kol wiek dekolty ,krótkie spodenki czy biżuteria nie wchodzą w rachubę .Dyrektorka wywaliła ze szkoły dziewczynę za naszyjnik z wąsami .-Powiedziała Nicol połykając kolejny łyk gorącej kawy .
-A może breloczek ?-Spytała Kaja.
-Też nie ,nawet pierścionków nie wolno .-Odpowiedziała .
-Hej dziewczyny -Powiedział rozradowany Alex.
-Cześć kochanie .-Odpowiedziała mu Nicol i pocałowała go w policzek .
-Ty tu pracujesz ?-Spytała Rozalia.
-Tak ,szefem jest moja mama .-Odpowiedział Alex i dosiadł się do dziewczyn .-I co zakupy udane ?
-A ty się tym nie interesuj kocie .-Powiedziała Nicol .
Dziewczyny po dwóch godzinach wróciły do domu. Już za dwa dni musiały iść do szkoły .W domu Emila i Zayn zrobili sobie kilka zdjęć i wrzucili na tt ,Harry oglądał film ,Martyna i Louis pływali ,Kaja i Niall przygotowywali kolację ,Sara i Liam leżeli na tarasie a Rozalia poszła biegać. Około godziny dziewiętnastej Rozalia wróciła .
-Hej kochani co jest na kolację ?-Spytała rozradowana Rozalia .
-Spaghetti .Nie będziesz zła że jutro pojedziemy do moich rodziców ?-Odpowiedział Niall .
-Nie ,czyli jutro będę ja ,Louis ,Martyna ...
-Nie! Jutro jedziemy do mojej cioci !-Przerwał jej Lou .
-No to tylko ja ,Zayn ,Emila ...
-Jutro jedziemy z Nicol i Alex'em do Francji! -Krzyknęła z góry Emila .
-Czyli ja ,Sara ,Liam ...
-Juto jedziemy do mojej cioci w Irlandii! -Przerwał Liam.
-Czyli zostaje sama .
-Nie do końca ...-Powiedziała Kaja .
-Jestem ,kupiłem wino .-Powiedział Harry .
-Wy sobie ze mnie żartujecie .
-Przykro mi .-Zaśmiała się Kaja
-Kolacja !-Krzyknął Niall a Harry otworzył wino .
Wszyscy zjedli powoli kolację i włączyli "Odwróceni Zakochani" .Louis i Martyna wtulili się w siebie tak jak Zayn i Emila .Kaja i Niall usiedli na dwóch fotelach i z zafascynowaniem oglądali film .Liam i Sara zajmowali się komórkami a Rozalia usnęła na podłodze .A Harry ?Harry siedział koło Rozalii. Gdy film się skończył wszyscy poszli spać a Harry by nie budzić Rozalii zaniósł ją na górę .Zdjął jej okulary i przykrył kołdrą .A sam poszedł spać .Kaja chwilkę przed snem weszła na tt i zobaczyła ...
____________________________________
Przepraszam że tyle czekaliście .Tamten
rozdział wogóle mi się nie podobał .
Teraz znów dwa komentarze i nowy
rozdział .Jak myślicie co Kaja zobaczy na
tt ?
Archiwum bloga
-
▼
2013
(26)
-
▼
stycznia
(18)
- Rozdział XVII -Zakupy
- Rozdział XVI -Wywiad
- Rozdział XV -Magazyn "The Best"
- Rozdział XIV -Zakład
- Rozdział XIII - Wybaczyć mu?
- Rozdział XII -To twoja wina !
- Rozdział XI -Nic nie boli bardziej niż miłość
- Orędzie Noworoczne
- Rozdział X- Nowy domek
- Orędzie Noworoczne !
- Rozdział IX -Kac
- Nowe Postacie
- Rozdział VIII-Przeprowadzka
- Rozdział VII- Pani Carolin
- Rozdział VI-Bankiet
- Rozdział V- Nad brzegami Tamizy
- Rozdział IV -"A myślałam że ten dzień będzie nudny "
- Rozdział III -Teatralna miłość
-
▼
stycznia
(18)
poniedziałek, 28 stycznia 2013
czwartek, 24 stycznia 2013
Rozdział XVI -Wywiad
macie sesje zdjęciową i wywiad do mojej gazety .-Mówiła kobieta.-Czyli Louis i Martyna ,Liam i Sara ,Zayn i Emila oraz Harry i Rozalia .Kaja i Niall ,oczywiście jako przyjaciele .
Rozalia nerwowo wyszła z salonu z łzami w oczach .Kobieta zdziwiła się.
-Co się stało ?-Spytała
-Nic ,nie jesteśmy parą .-Odpowiedział Harry .
-Dobra ,to będzie przyjaciółką Niall'a .-Zaproponowała .-Dobrze ja już idę bo mam jeszcze spotkanie z Bellą i Zandają .Jutro o 9 pa !
Rozalia płakała w poduszkę .Dochodziła dwudziesta więc Sara i Kaja zrobiły Leczo .Za piętnaście dwudziesta pierwsza leczo było na stole a Rozalia zeszła na dół .Gdy wszyscy zjedli Niall włączył "Avatar'a" .Do północy trwał film ale Rozalia poszła spać o jedenastej .Rano Rozalia ubrała TO,Sara TO ,Emila TO ,Martyna TO a Kaja TO. Chłopaki musieli się pokazać z dziewczynami więc wysiedli 700 metrów przed biurowcem .Harry sam szedł z tyłu ,Liam szedł z Sarą ,Niall z Kają ,Louis z Martyną a Zayn z Emilom .Rozalia szła z boku i udawała fankę .Gdy doszli wyszła po nich redaktorka .Była to Alice. Weszli do wielkiej sali i dostali jakby test .Zajął im godzinę były tam pytania typu :"Ile się znacie?" , "Czy jesteście parą ?" itp. Potem mieli kilka zdjęć ale tylko pary ,każdy chłopak solo ,cały zespół sam i z dziewczynami .Do domu wrócili o dwunastej .Harry dostał od razu w domu telefon od radia "Young Style" .O piętnastej mieli wywiad i znowu cała dziesiątka .Pojechali do Nandos ,zjedli i pojechali do radia .
*AUDYCJA RADIOWA * (LOU-Louis ,Z-Zayn ,LI-Liam ,H-Harry ,N-Niall ,R-Rozalia ,K-Kaja ,E-Emila ,S-Sara ,M-Martyna i P-Patrisha czyli spikerka .)
P:Ochocho ,mamy dziś szczególnych gości .One Direction i ich dziewczyny .Po lewo Liam ,Louis ,Niall, Harry i Louis a po prawo Martyna ,Emila ,Sara ,Kaja i Rozalia .Louis ,ile znasz Martynę ?
LOU:Aż miesiąc ,ale jak się nie zakochać w tych błękitnych oczach .
P:Kochani słuchacze przyjmiemy 10 pytań wysłanych na e-mail: spikerpatrishayoungstyle@radio.uk .Liam ,gdzie poznałeś Sarę ?
LI:W teatrze ,nie mogłem się skupić na przedstawieniu .
P:Widzicie kochani miłość spotyka się w teatrze ,a my rozdajemy wam podwójne zaproszenia do teatru miejskiego na "Romeo i Julia ".Niall czy to prawda że dzielisz pokój z Kają ?Wiem z tajnych źródeł .
N:Na początku Liam dzięki .Tak ,ale ja śpię na podłodze .Nie chcemy stracić naszej przyjaźni .
P:Przyjaźń przede wszystkim ,dlatego przypominam wysyłajcie zdjęcia was i waszych przyjaciół na e-mail: spikerpatrishayoungstyle@radio.uk .Zayn czy z Emilom umiecie się wygłupiać ?
Z:Tak ,na przykład wczoraj założyłem się że nie ubierze się w 5 krócej niż pięć minut i żeby wygrać przesunąłem wskazówki w zegarze ale nie w tą stronę .Musiałem razem z Emilom wskoczyć do basenu.
E:CO!? Policzymy się w domu!
P:Hahahah .Zayn radzimy uważać na słowa .Harry co jest pomiędzy tobą a Rozalią ?
H:Jest to przyjaźń .Nigdy nie byliśmy parą .
P:Czyli potwierdzone .Harry Styles jest singlem .Miliony czy raczej miliardy fanek na świecie najpewniej piszczą z radości .Martyna kto jest górą ty czy Louis ?
M:Zważając na to że ja umiem karate to najpewniej ja .
P:Hahahah ,skoro umiesz karate może dołączysz do zbiorowego treningu już w ten piątek w hotelu "Umbrella".Rozalia ,którego z chłopaków lubisz najbardziej ?
R:Niall'a ,nasz domowy żarłok .
P:Tylko dziś dla żarłoków kolacja dla dwojga w restauracji "Delice" ,wystarczy że do nas zadzwonisz 326 456 212 .Kaja ,czy Niall jest dobrym współlokatorem ?
K:Tak ,ale strasznym bałaganiarzem .
P:Jeśli ty też jesteś bałaganiarzem przyślij nam zdjęcie ,umieścimy je na blogu .Sara ,czy Liam jest spokojny ?
S:Tak ,jest opiekuńczy i spokojny .Jest tatą domu a ja mamą .
P:Emila co było najśmieszniejsze ?
E:To jak Martyna wepchała Louis'a i Niall'a do basenu .
P:Okej ,wybrałam pytanie dla każdego z was .Pierwsza jest Kaja .Czy chciała byś być z Niall'em ? Pisze 'Directionerka69'
K: Nie wiem ,z jednej strony bym nie chciała stracić przyjaźni a z drugiej czekam na prawdziwą miłość.
P:Pytanie dla Louis'a .Czy Martyna jest dla ciebie ważniejsza niż fanki ? Pisze : 'Katy_Tomlinson12'.
LOU:Dobre pytanie ,są dla mnie równocześnie ważne .Każda fanka to taka oddalona dziewczyna .
P:Pytanie dla Rozalii .Co sądzisz o Harry'm ? Pisze 'Mrs.Styles'
R:Jest dobrym przyjacielem .
P:Pytanie dla Zayn'a .Czy to prawda że mieszkacie z dziewczynami ? Pisze 'Mrs.Malikkkk'
Z:Tak ,ponieważ mieliśmy małe kłopoty z tamtym domem .
P:Pytanie dla Harry'ego .Podobno byłeś kiedyś z Rozalią .Prawda czy fikcja .Pisze 'RockyBlue69'
H:Było wiele zdjęć że jesteśmy parą ale to fotomontaż ,nigdy nie byliśmy parą .
P:Pytanie dla Liam'a .Jak nazywała się twoja była ? Pyta "Oliwierra6996"
LI:Chyba Alex ,tak Alex .
P:Teraz Martyna .Czy ty i Louis dogadujecie się bez słów? Pytanie od "TomlinsonowaMambowa"
M:Tak ,jesteśmy w stanie po jednym spojrzeniu wiedzieć co chodzi drugiej osobie po głowie .
P:Niall ,gotowy ?Ile jesteś w stanie zjeść w ciągu dnia ?
N:Nie wiem ,tak z 4 kg.
P:Pytanko dla Emilii .Kto nosi spodnie w waszym związku ?Zayn czy ty ? Pisze "Alexis"
E:Ja a czasami Zayn ale częściej ja .
P:Okej ostatnie pytanie .Do Sary ,ile już słuchasz One Direction ?Pytanie od "LilySweetScobby"
S:Uuuu ,od dwóch bądź trzech lat .
P:Teraz pokaże wam kartki i to od mojej lewej czytacie okej ?
Z:Dobra .
LI:Teraz
LOU:Dzwońcie
N:Do
H:Nas
M:Pod
E:Numerem
S:Telefonu
K:Naszego
R:Radia
LI:3
LOU:4
N:8
H:6
M:4
E:7
S:0
K:1
R:Dzwońcie!
P:Czekamy!Mamy pierwszy telefon .Przedstaw nam się.
TEL.:Jestem Oliwia ,niewierze że dodzwoniłam się do One Direction !
P:Zadaj nam pytanie .
TEL:Okeej .Louis ,którą piosenkę najbardziej lubisz ?
LOU:Yyy ,Gotta Be You .
WSZYSCY:Pa Oliwia!
P:Teraz kolejny ,gotowi ?Hej ,hej ,hej .Jak się nazywasz ?
TEL:Alex ,mam pytanie do Zayn'a .
Z:Dawaj mała .
TEL:Pisk !Twój największy numer w życiu ?
Z:Jak podmieniłem Niall'owi kanapkę z masłem orzechowym na z majonezem i z posypką .
WSZYSCY:Nara Alex!
P:Teraz dzwoni słuchaczka z ... Alaski! Przedstaw się mała .
TEL:Jestem CeCe .Sara ,twój ulubiony teledysk?
S:Moments .
WSZYSCY:Pa CeCe .
P:Teraz z Irlandii .Jak się nazywasz ?
TEL:Lily ,Niall ,kiedy odwiedzisz Mulingar ?
N:Jakoś w październiku.
WSZYSCY:Pozdrowienia Lily .
P:Teraz z Londynu .Jak się nazywasz?
TEL:Vera ,Harry ,jaki lubisz najbardziej kolor ?
H:Wiesz co mała ,błękit .
WSZYSCY :Papa Vera !
P:Już niestety kończymy ale macie tu Kiss You !
WSZYSCY :Żegnamy!
P:Do jutra słuchacze .
Wszyscy wrócili do domu i padli na kanapę była dwudziesta .Nikt nie włączał telewizora tylko poszli spać .Ale nagle do Martyny zadzwoniła ...
____________________________________
Dziwny rozdział i wcale mi się nie podoba .
Proszę o dwa komentarze i będzie nowy
rozdział .Już za dwa rozdziały rok szkolny .
Rozalia nerwowo wyszła z salonu z łzami w oczach .Kobieta zdziwiła się.
-Co się stało ?-Spytała
-Nic ,nie jesteśmy parą .-Odpowiedział Harry .
-Dobra ,to będzie przyjaciółką Niall'a .-Zaproponowała .-Dobrze ja już idę bo mam jeszcze spotkanie z Bellą i Zandają .Jutro o 9 pa !
Rozalia płakała w poduszkę .Dochodziła dwudziesta więc Sara i Kaja zrobiły Leczo .Za piętnaście dwudziesta pierwsza leczo było na stole a Rozalia zeszła na dół .Gdy wszyscy zjedli Niall włączył "Avatar'a" .Do północy trwał film ale Rozalia poszła spać o jedenastej .Rano Rozalia ubrała TO,Sara TO ,Emila TO ,Martyna TO a Kaja TO. Chłopaki musieli się pokazać z dziewczynami więc wysiedli 700 metrów przed biurowcem .Harry sam szedł z tyłu ,Liam szedł z Sarą ,Niall z Kają ,Louis z Martyną a Zayn z Emilom .Rozalia szła z boku i udawała fankę .Gdy doszli wyszła po nich redaktorka .Była to Alice. Weszli do wielkiej sali i dostali jakby test .Zajął im godzinę były tam pytania typu :"Ile się znacie?" , "Czy jesteście parą ?" itp. Potem mieli kilka zdjęć ale tylko pary ,każdy chłopak solo ,cały zespół sam i z dziewczynami .Do domu wrócili o dwunastej .Harry dostał od razu w domu telefon od radia "Young Style" .O piętnastej mieli wywiad i znowu cała dziesiątka .Pojechali do Nandos ,zjedli i pojechali do radia .
*AUDYCJA RADIOWA * (LOU-Louis ,Z-Zayn ,LI-Liam ,H-Harry ,N-Niall ,R-Rozalia ,K-Kaja ,E-Emila ,S-Sara ,M-Martyna i P-Patrisha czyli spikerka .)
P:Ochocho ,mamy dziś szczególnych gości .One Direction i ich dziewczyny .Po lewo Liam ,Louis ,Niall, Harry i Louis a po prawo Martyna ,Emila ,Sara ,Kaja i Rozalia .Louis ,ile znasz Martynę ?
LOU:Aż miesiąc ,ale jak się nie zakochać w tych błękitnych oczach .
P:Kochani słuchacze przyjmiemy 10 pytań wysłanych na e-mail: spikerpatrishayoungstyle@radio.uk .Liam ,gdzie poznałeś Sarę ?
LI:W teatrze ,nie mogłem się skupić na przedstawieniu .
P:Widzicie kochani miłość spotyka się w teatrze ,a my rozdajemy wam podwójne zaproszenia do teatru miejskiego na "Romeo i Julia ".Niall czy to prawda że dzielisz pokój z Kają ?Wiem z tajnych źródeł .
N:Na początku Liam dzięki .Tak ,ale ja śpię na podłodze .Nie chcemy stracić naszej przyjaźni .
P:Przyjaźń przede wszystkim ,dlatego przypominam wysyłajcie zdjęcia was i waszych przyjaciół na e-mail: spikerpatrishayoungstyle@radio.uk .Zayn czy z Emilom umiecie się wygłupiać ?
Z:Tak ,na przykład wczoraj założyłem się że nie ubierze się w 5 krócej niż pięć minut i żeby wygrać przesunąłem wskazówki w zegarze ale nie w tą stronę .Musiałem razem z Emilom wskoczyć do basenu.
E:CO!? Policzymy się w domu!
P:Hahahah .Zayn radzimy uważać na słowa .Harry co jest pomiędzy tobą a Rozalią ?
H:Jest to przyjaźń .Nigdy nie byliśmy parą .
P:Czyli potwierdzone .Harry Styles jest singlem .Miliony czy raczej miliardy fanek na świecie najpewniej piszczą z radości .Martyna kto jest górą ty czy Louis ?
M:Zważając na to że ja umiem karate to najpewniej ja .
P:Hahahah ,skoro umiesz karate może dołączysz do zbiorowego treningu już w ten piątek w hotelu "Umbrella".Rozalia ,którego z chłopaków lubisz najbardziej ?
R:Niall'a ,nasz domowy żarłok .
P:Tylko dziś dla żarłoków kolacja dla dwojga w restauracji "Delice" ,wystarczy że do nas zadzwonisz 326 456 212 .Kaja ,czy Niall jest dobrym współlokatorem ?
K:Tak ,ale strasznym bałaganiarzem .
P:Jeśli ty też jesteś bałaganiarzem przyślij nam zdjęcie ,umieścimy je na blogu .Sara ,czy Liam jest spokojny ?
S:Tak ,jest opiekuńczy i spokojny .Jest tatą domu a ja mamą .
P:Emila co było najśmieszniejsze ?
E:To jak Martyna wepchała Louis'a i Niall'a do basenu .
P:Okej ,wybrałam pytanie dla każdego z was .Pierwsza jest Kaja .Czy chciała byś być z Niall'em ? Pisze 'Directionerka69'
K: Nie wiem ,z jednej strony bym nie chciała stracić przyjaźni a z drugiej czekam na prawdziwą miłość.
P:Pytanie dla Louis'a .Czy Martyna jest dla ciebie ważniejsza niż fanki ? Pisze : 'Katy_Tomlinson12'.
LOU:Dobre pytanie ,są dla mnie równocześnie ważne .Każda fanka to taka oddalona dziewczyna .
P:Pytanie dla Rozalii .Co sądzisz o Harry'm ? Pisze 'Mrs.Styles'
R:Jest dobrym przyjacielem .
P:Pytanie dla Zayn'a .Czy to prawda że mieszkacie z dziewczynami ? Pisze 'Mrs.Malikkkk'
Z:Tak ,ponieważ mieliśmy małe kłopoty z tamtym domem .
P:Pytanie dla Harry'ego .Podobno byłeś kiedyś z Rozalią .Prawda czy fikcja .Pisze 'RockyBlue69'
H:Było wiele zdjęć że jesteśmy parą ale to fotomontaż ,nigdy nie byliśmy parą .
P:Pytanie dla Liam'a .Jak nazywała się twoja była ? Pyta "Oliwierra6996"
LI:Chyba Alex ,tak Alex .
P:Teraz Martyna .Czy ty i Louis dogadujecie się bez słów? Pytanie od "TomlinsonowaMambowa"
M:Tak ,jesteśmy w stanie po jednym spojrzeniu wiedzieć co chodzi drugiej osobie po głowie .
P:Niall ,gotowy ?Ile jesteś w stanie zjeść w ciągu dnia ?
N:Nie wiem ,tak z 4 kg.
P:Pytanko dla Emilii .Kto nosi spodnie w waszym związku ?Zayn czy ty ? Pisze "Alexis"
E:Ja a czasami Zayn ale częściej ja .
P:Okej ostatnie pytanie .Do Sary ,ile już słuchasz One Direction ?Pytanie od "LilySweetScobby"
S:Uuuu ,od dwóch bądź trzech lat .
P:Teraz pokaże wam kartki i to od mojej lewej czytacie okej ?
Z:Dobra .
LI:Teraz
LOU:Dzwońcie
N:Do
H:Nas
M:Pod
E:Numerem
S:Telefonu
K:Naszego
R:Radia
LI:3
LOU:4
N:8
H:6
M:4
E:7
S:0
K:1
R:Dzwońcie!
P:Czekamy!Mamy pierwszy telefon .Przedstaw nam się.
TEL.:Jestem Oliwia ,niewierze że dodzwoniłam się do One Direction !
P:Zadaj nam pytanie .
TEL:Okeej .Louis ,którą piosenkę najbardziej lubisz ?
LOU:Yyy ,Gotta Be You .
WSZYSCY:Pa Oliwia!
P:Teraz kolejny ,gotowi ?Hej ,hej ,hej .Jak się nazywasz ?
TEL:Alex ,mam pytanie do Zayn'a .
Z:Dawaj mała .
TEL:Pisk !Twój największy numer w życiu ?
Z:Jak podmieniłem Niall'owi kanapkę z masłem orzechowym na z majonezem i z posypką .
WSZYSCY:Nara Alex!
P:Teraz dzwoni słuchaczka z ... Alaski! Przedstaw się mała .
TEL:Jestem CeCe .Sara ,twój ulubiony teledysk?
S:Moments .
WSZYSCY:Pa CeCe .
P:Teraz z Irlandii .Jak się nazywasz ?
TEL:Lily ,Niall ,kiedy odwiedzisz Mulingar ?
N:Jakoś w październiku.
WSZYSCY:Pozdrowienia Lily .
P:Teraz z Londynu .Jak się nazywasz?
TEL:Vera ,Harry ,jaki lubisz najbardziej kolor ?
H:Wiesz co mała ,błękit .
WSZYSCY :Papa Vera !
P:Już niestety kończymy ale macie tu Kiss You !
WSZYSCY :Żegnamy!
P:Do jutra słuchacze .
Wszyscy wrócili do domu i padli na kanapę była dwudziesta .Nikt nie włączał telewizora tylko poszli spać .Ale nagle do Martyny zadzwoniła ...
____________________________________
Dziwny rozdział i wcale mi się nie podoba .
Proszę o dwa komentarze i będzie nowy
rozdział .Już za dwa rozdziały rok szkolny .
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Rozdział XV -Magazyn "The Best"
Niall .Pytał się o której wrócą ,a Louis odpowiedział cytuje:"Tak mamusiu ,przed dwunastą będziemy" .Gdy było za piętnaście jedenasta film się skończył .Louis zdecydował że muszą wracać bo Niall się martwi .Tym razem dojechali wy 20 min .ponieważ drogi były puste .Po cichu weszli by nikogo nie obudzić .Zdziwił ich fakt że Harry nie śpi tylko coś robi na komórce .
-A ty jeszcze nie śpisz?-Zapytała Martyna .
-Nie ,dopiero piętnaście minut temu Nicol i Alex poszli .-Odpowiedział a para ruszyła na górę .
Około 3 w nocy pod dom podjechało czarne ferrari z którego wysiadła Rozalia .Harry by go nie zauważyła od razu wskoczył pod kołdrę .Rozalia po cichu weszła do mieszkania i położyła buty koło kanapy. Pijana poszła na górę i weszła do pokoju .Rano wszyscy (oprócz Rozalii) zeszli punkt 9 na śniadanie .Dziś robił Harry czyli były to przypalone tosty i za rzadka jajecznica .Emila spojżała w kalendarz .
-Ach ,już 10 .-Mru kła pod nosem i dalej zajadała "jajecznicę".
-No to co robimy w taką słoneczną niedziele ?-Zapytał Zayn .
-Może by tak ...-Mówił Niall
-NIE ! NIE PÓJDZIEMY DO NANDOS! -Przerwali mu inni .
-Ciszej tam! -Krzyknął zachrypnięty głos Rozalii .
-Wczoraj się balowało a dziś odsypia .-Powiedział pod nosem Louis .
Nagle z góry zeszła Rozalia w swojej różowej piżamie z niebieską panterką. Miała rozczochrane włosy i zdarte kostki .
-Hej -Powiedziała zachrypniętym głosem Rozalia .
-Witaj ,jak tam się balowało ?-Zaśmiał się Louis .
-Odczep się -Odpowiedziała
-Może mleczka albo soku pomidorowego -Zaproponował Niall
-Karton mleka -Powiedziała z mniej zachrypniętym głosem .
Louis podał jej mleko ,które wypiła jednym duszkiem .Rozalia poszła się ubrać i zeszła wyglądając normalnie .Oznajmiła że idzie z Nicol na zakupy i tyle ją dziś widziano .Emila po śniadaniu poszła również się ubrać .Weszła do łazienki i wyszła w TYM by zobaczyć swoje nogi w lustrze.
-Jestem Sexi -Powiedziała .
-Zgadzam się powiedział Zayn wchodząc do pokoju .
-Ej ,ej ,ej może zapukasz ?-Zapytała Emila .
-Ale to też mój pokój -Powiedział i wytknął język .
-Nie wytykaj języka bo ci krowa nasika !-Odpowiedziała a Zayn namiętnie ją pocałował .
-Wrócę za pięć minut ,muszę się ubrać .
-Dla mnie możesz być taka .
-Nie przesadzaj , 5 minut .
-Nie wieże jaka kol wiek istota płci żeńskiej może się tak szybko ubrać .
-Zakład ?
-Dobra ,przegrany wskakuje do basenu w ubraniu .
-Dobrze .
Emila weszła do łazienki i ZAŁOŻYŁA wcześniej naszykowane szorty i bluzkę .Zajęło jej to plus makijaż cztery minuty .Zayn by wygrać przesunął zegarek ale o minutę nie w tą stronę co chciał .
-I co przegrałeś zakład! -Powiedziała i wytknęła język .
-Wcale że nie .Zajęło ci to 4 minuty nie 5 .
-Czyli remis .
-Jak to ?
-Mówiłeś że nie wyjdę z łazienki szybciej niż 10 minut a ja że 5 minut .
-Czyli oboje przegraliśmy .
-Okej ,ale nie teraz ,wieczorem .Nie chce sobie stroju zepsuć .
-Dobra .
Emila o 12 zeszła na dół i ponieważ to ona miała gotować obiad postawiła na barszcz czerwony .Niall co chwilę zabierał coś z lodówki .Gdy barszcz był gotowy wszyscy przyszli a nawet Emila nie zdążyła ich zawołać .Po pół godziny każdy zjadł dwa talerze a Niall cztery .Niestety nic nie zostało dla Rozalii. Jak zawsze Niall zmywał .Za piętnaście piętnasta chłopaki pojechali na próbę a dziewczyny zaczęły sprzątać dom. Emila wzięła się za swoją sypialnie i łazienkę oraz dolną łazienkę .Wszystkie ciuchy Zayn'a wrzuciła do dolnej części szafy a swoje do górnej .Bieliznę swoją wrzuciła do dolnych szuflad komody a Zayna do górnych .Posprzątała łazienkę i zeszła na dół ponieważ usłyszała dzwonek do drzwi .Była to Rozalia i kupiła : Emilii TO ,Kai TO ,Martynie TO a Sarze TO .Sama kupiła TO. Dziewczyny odniosły swoje prezenty a w tym czasie chłopcy wrócili .Niall był na Taco i musiał je po prostu wydalić. Emila nawet nie wiedziała że Nialler przed chwilą był w łazience i weszła ją posprzątać .
-Kto był w łazience ?-Powiedziała i wyczołgała się z łazienki .
-Ja a co ?-Spytał Niall .
-Zayn ,macie maskę tlenową ?-Zapytała Emila .
-Nie -Odpowiedział Louis .
-Niall ,tam nawet skunks nie wytrzyma .Sprzątasz!-Zarządziła wstając z pomocą Liam'a i Zayn'a .
-Już dobrze ?-Zapytał Zayn .
-Boli mnie głowa .-Odpowiedziała Emila .
Chłopaki pomogli jej dojść do pokoju i zaczęła słuchać ich piosenek na mp4 .Po godzinie usnęła. Zayn wziął ją na ręce jak księżniczkę .Zayn stanął przed basenem i wskoczył z nią do lodowatej wody .Gdy byli w powietrzu przebudziła się. Na brzegu już stali Niall i Harry by pomóc jej wyjść. Dziewczyna gdy wyszła poszła się przebrać w TO .Na dole Niall i Kaja wygłupiali się przy pomocy bitej śmietany .Niall miał całą twarz w śmietanie a Kaja bluzkę .Nagle do drzwi zadzwonił dzwonek .Była to redaktorka "The Best " .Otworzył Niall .
-Hej ,mogę wejść ?-Spytała
-Jasne -Odpowiedział Nialler .
-Co ci się stało ?-Znów spytała .
-A nic ,idę to zmyć .-Odpowiedział blondyn .
-O hej -Powiedziała kobieta do Emili i Zayn'a schodzących z góry .
-Cześć -Rzekł Zayn .
-Zawołaj resztę .-Powiedziała redaktorka .
-Chłopaki! -Krzyknął .
-Dziewczyny też .-Wtrąciła się .
-Kaja ,Rozalia ,Martyna i Sara ,chodźcie ! -Zawołała Emila .
wszyscy zbiegli z góry i na jedno skinienie głowy kobiety chłopaki usiedli na kanapie a dziewczyny doszły .
-Mam dla was niespodziankę .Jutro...
_________________________________________
Podoba się ?Mam nadzieję .Nieradzi cie sobie z 3
komentarzami więc wracamy do dwóch .Jak
myślicie ,co to za niespodzianka ?Przypominam
2 komentarze i następny rozdział . :)
-A ty jeszcze nie śpisz?-Zapytała Martyna .
-Nie ,dopiero piętnaście minut temu Nicol i Alex poszli .-Odpowiedział a para ruszyła na górę .
Około 3 w nocy pod dom podjechało czarne ferrari z którego wysiadła Rozalia .Harry by go nie zauważyła od razu wskoczył pod kołdrę .Rozalia po cichu weszła do mieszkania i położyła buty koło kanapy. Pijana poszła na górę i weszła do pokoju .Rano wszyscy (oprócz Rozalii) zeszli punkt 9 na śniadanie .Dziś robił Harry czyli były to przypalone tosty i za rzadka jajecznica .Emila spojżała w kalendarz .
-Ach ,już 10 .-Mru kła pod nosem i dalej zajadała "jajecznicę".
-No to co robimy w taką słoneczną niedziele ?-Zapytał Zayn .
-Może by tak ...-Mówił Niall
-NIE ! NIE PÓJDZIEMY DO NANDOS! -Przerwali mu inni .
-Ciszej tam! -Krzyknął zachrypnięty głos Rozalii .
-Wczoraj się balowało a dziś odsypia .-Powiedział pod nosem Louis .
Nagle z góry zeszła Rozalia w swojej różowej piżamie z niebieską panterką. Miała rozczochrane włosy i zdarte kostki .
-Hej -Powiedziała zachrypniętym głosem Rozalia .
-Witaj ,jak tam się balowało ?-Zaśmiał się Louis .
-Odczep się -Odpowiedziała
-Może mleczka albo soku pomidorowego -Zaproponował Niall
-Karton mleka -Powiedziała z mniej zachrypniętym głosem .
Louis podał jej mleko ,które wypiła jednym duszkiem .Rozalia poszła się ubrać i zeszła wyglądając normalnie .Oznajmiła że idzie z Nicol na zakupy i tyle ją dziś widziano .Emila po śniadaniu poszła również się ubrać .Weszła do łazienki i wyszła w TYM by zobaczyć swoje nogi w lustrze.
-Jestem Sexi -Powiedziała .
-Zgadzam się powiedział Zayn wchodząc do pokoju .
-Ej ,ej ,ej może zapukasz ?-Zapytała Emila .
-Ale to też mój pokój -Powiedział i wytknął język .
-Nie wytykaj języka bo ci krowa nasika !-Odpowiedziała a Zayn namiętnie ją pocałował .
-Wrócę za pięć minut ,muszę się ubrać .
-Dla mnie możesz być taka .
-Nie przesadzaj , 5 minut .
-Nie wieże jaka kol wiek istota płci żeńskiej może się tak szybko ubrać .
-Zakład ?
-Dobra ,przegrany wskakuje do basenu w ubraniu .
-Dobrze .
Emila weszła do łazienki i ZAŁOŻYŁA wcześniej naszykowane szorty i bluzkę .Zajęło jej to plus makijaż cztery minuty .Zayn by wygrać przesunął zegarek ale o minutę nie w tą stronę co chciał .
-I co przegrałeś zakład! -Powiedziała i wytknęła język .
-Wcale że nie .Zajęło ci to 4 minuty nie 5 .
-Czyli remis .
-Jak to ?
-Mówiłeś że nie wyjdę z łazienki szybciej niż 10 minut a ja że 5 minut .
-Czyli oboje przegraliśmy .
-Okej ,ale nie teraz ,wieczorem .Nie chce sobie stroju zepsuć .
-Dobra .
Emila o 12 zeszła na dół i ponieważ to ona miała gotować obiad postawiła na barszcz czerwony .Niall co chwilę zabierał coś z lodówki .Gdy barszcz był gotowy wszyscy przyszli a nawet Emila nie zdążyła ich zawołać .Po pół godziny każdy zjadł dwa talerze a Niall cztery .Niestety nic nie zostało dla Rozalii. Jak zawsze Niall zmywał .Za piętnaście piętnasta chłopaki pojechali na próbę a dziewczyny zaczęły sprzątać dom. Emila wzięła się za swoją sypialnie i łazienkę oraz dolną łazienkę .Wszystkie ciuchy Zayn'a wrzuciła do dolnej części szafy a swoje do górnej .Bieliznę swoją wrzuciła do dolnych szuflad komody a Zayna do górnych .Posprzątała łazienkę i zeszła na dół ponieważ usłyszała dzwonek do drzwi .Była to Rozalia i kupiła : Emilii TO ,Kai TO ,Martynie TO a Sarze TO .Sama kupiła TO. Dziewczyny odniosły swoje prezenty a w tym czasie chłopcy wrócili .Niall był na Taco i musiał je po prostu wydalić. Emila nawet nie wiedziała że Nialler przed chwilą był w łazience i weszła ją posprzątać .
-Kto był w łazience ?-Powiedziała i wyczołgała się z łazienki .
-Ja a co ?-Spytał Niall .
-Zayn ,macie maskę tlenową ?-Zapytała Emila .
-Nie -Odpowiedział Louis .
-Niall ,tam nawet skunks nie wytrzyma .Sprzątasz!-Zarządziła wstając z pomocą Liam'a i Zayn'a .
-Już dobrze ?-Zapytał Zayn .
-Boli mnie głowa .-Odpowiedziała Emila .
Chłopaki pomogli jej dojść do pokoju i zaczęła słuchać ich piosenek na mp4 .Po godzinie usnęła. Zayn wziął ją na ręce jak księżniczkę .Zayn stanął przed basenem i wskoczył z nią do lodowatej wody .Gdy byli w powietrzu przebudziła się. Na brzegu już stali Niall i Harry by pomóc jej wyjść. Dziewczyna gdy wyszła poszła się przebrać w TO .Na dole Niall i Kaja wygłupiali się przy pomocy bitej śmietany .Niall miał całą twarz w śmietanie a Kaja bluzkę .Nagle do drzwi zadzwonił dzwonek .Była to redaktorka "The Best " .Otworzył Niall .
-Hej ,mogę wejść ?-Spytała
-Jasne -Odpowiedział Nialler .
-Co ci się stało ?-Znów spytała .
-A nic ,idę to zmyć .-Odpowiedział blondyn .
-O hej -Powiedziała kobieta do Emili i Zayn'a schodzących z góry .
-Cześć -Rzekł Zayn .
-Zawołaj resztę .-Powiedziała redaktorka .
-Chłopaki! -Krzyknął .
-Dziewczyny też .-Wtrąciła się .
-Kaja ,Rozalia ,Martyna i Sara ,chodźcie ! -Zawołała Emila .
wszyscy zbiegli z góry i na jedno skinienie głowy kobiety chłopaki usiedli na kanapie a dziewczyny doszły .
-Mam dla was niespodziankę .Jutro...
_________________________________________
Podoba się ?Mam nadzieję .Nieradzi cie sobie z 3
komentarzami więc wracamy do dwóch .Jak
myślicie ,co to za niespodzianka ?Przypominam
2 komentarze i następny rozdział . :)
sobota, 19 stycznia 2013
Rozdział XIV -Zakład
Rozalia otarła łzy i założyła strój kąpielowy .Harry właśnie sprzątał stół. Położyła swój ręcznik i telefon na leżaku .Wpadła do wody i zaczęła pływać .Podpłynęła na dno i wyciągnęła bluzkę .Harry miał ją na sobie gdy pierwszy raz ją pocałował .wywaliła bluzkę na brzeg i sama wyszła .położyła się na leżaku i zaczęła opalać .włączyła na uszy słuchawki i puściła sobie reagge .Nagle usłyszała dzwonek do drzwi .wyjęła słuchawki i zaczęła słuchać rozmowy .
LOUIS :I jak ?
HARRY: Nijak .
LIAM :Gdzie ona jest ?
HARRY :Poszła po pływać .
NIALL: Wszystko spaprałeś .
HARRY :Wiedziałem że nic się nie uda.
LIAM :I co Louis wygra zakład .
HARRY :Po moim trupie .
Nagle Rozalia wstała i wściekła weszła do pomieszczenia .Chłopaki zdziwili się o co chodzi .Stanęła przed nimi i rozzłoszczona powiedziała.
ROZALIA:Jaki zakład!
NIALL :O co ci chodzi .
ROZA: Słyszałam waszą rozmowę !Wytłumaczyć się !
LOUIS :Założyliśmy się o 100$ że Harry będzie twoim chłopakiem do następnej płyty.
ROZA Nienawidzę was!
HARRY: Przepraszam .
ROZA:Ty się nie odzywaj!
Dziewczyna pobiegła do swojego pokoju ,wzięła prysznic i ubrała TO. Napisała do Sary która okazała się być w centrum handlowym. Rozalia wyszła z emp4 na uszach i poszła pobiegać .Jak wróciła dziewczyny rozpakowywały torby a chłopaki gadali na kanapie .Dziewczyna weszła na górę i przyszykowała się do klubu .Założyła TO i zrobiła lekki makijaż ponieważ nie lubi się malować .Przed wyjściem pofalowała włosy i założyła soczewki .Nagle ktoś zapukał .
-Możemy wejść ?-Zapytał Liam .
-Jasne .-Odpowiedziała dziewczyna .
-No my ten ...no -Powiedział Niall i szturchnął nogą Zayn'a
-Chcemy przeprosić .-Wykrztusił Mulat .
-Okej ,chodźcie tu .-Odpowiedziała dziewczyna .-Ale delikatnie ,bo się już wyszykowałam .
Chłopaki przytulili ją a Niall szepnął na ucho :"ładnie wyglądasz" .Gdy ją puścili wypytali gdzie idzie. Rozalię dziwiło gdzie jest Harry ale wolała nie pytać .Gdy wyszli Rozalia założyła swoje czarne spile i wyszła na dół .
-Idę ,pa!-Krzykneła .
-Baw się dobrze !-Odkrzyknął Mulat .
-Gdzie ona poszła ?-Spytał Harry .
-Do klubu a co ?-Odpowiedział Niall
-Nic ,nic- Odpowiedział Harry .
Sara zaprosiła Nicol i Alex'a a Harry zamówił pizzę .Louis i Martyna pojechali do jego kuzynki mieszkającej w zachodniej części Londynu .Po półgodziny drogi stanęli przed białym domkiem .Nagle w drzwiach pojawiła się niewysoka wa blondynka .Louis otworzył Martynie drzwi i wszedł z nią do domu .Weszli do wielkiego salonu w odcieniach beżu i złota. Nagle do Martyny podeszła owa blondynka.
-Hej ,jestem Charlie -Powiedziała
-Cześć ,jestem Martyna -Odpowiedziała
-Lily ,John przyjechali !-Krzyknął wysoki brunet wychodzący z kuchni.
-Jacob poznaj Martynę -Powiedział Louis
-Cześć jestem Jacob .
-Hej !-Krzyknął rozradowany chłopięcy głosik.
-Witaj Jo-Powiedział Louis.
-Cześć jestem Martyna .-Przedstawiła się dziewczyna .
-Hej jestem John .-Powiedział chłopaczek .
-Lily idź ,nie wstydź się .-Szepnęła całkiem głośno Charlie .
-Cześć maleńka ,-Zawołał do małej dziewczynki Lou.
-Jak masz na imię ?Ja Martyna .-Powiedziała .
-Jjjaa Lily .-Odpowiedziała dziewczynka .
-Chodźcie usiąść -Zawołała Charlie .
Wszyscy zasiedli do bogato nienakrytego stołu .Co chwile ktoś pytał się Martyny skond jest itp.Bo kolacji polka poszła z Charlie posprzątać a mężczyźni(czyli Jacob i Louis bo nie jestem pewna czy Lou nazwiemy mężczyzną ) oglądali tv .
*ROZMOWA W KUCHNI*
C:Smakowało ?
M:Oczywiście ,musi mi pani podać przepis na babkę wiśniową .
C: O proszę mów mi Charlie .
M:Dobrze ,jesteś kuzynką Louis'a?
C:Tak .A ty masz z 19 lat ?
M:Pełne 19 i dwa miesiące .
C:Ja mam 21 ,a Lily i John 5 .Gdyby Louis mnie tu nie przywiózł to nie wiem .
M:Lily i John to bliźniaki ?Bo się różnią.
C:Lily jest nieufna i skryta a John ...Umie w sekundę roznieść dom .
Gdy skończyły zmywać wróciły do obszernego salonu .Wszyscy zaczęli oglądać film .Był to "Jomes Bond Skyfall" .Nagle do Louis'a zadzwonił ...
___________________________________
Nie miałam pomysłu na obrazek końcowy .
Mam dwa pytania :
Co byście zmienili na blogu ?
Jak myślicie kto zadzwoni do Louis'a?
I znowu 3 komentarze i kolejny
rozdział ;)
LOUIS :I jak ?
HARRY: Nijak .
LIAM :Gdzie ona jest ?
HARRY :Poszła po pływać .
NIALL: Wszystko spaprałeś .
HARRY :Wiedziałem że nic się nie uda.
LIAM :I co Louis wygra zakład .
HARRY :Po moim trupie .
Nagle Rozalia wstała i wściekła weszła do pomieszczenia .Chłopaki zdziwili się o co chodzi .Stanęła przed nimi i rozzłoszczona powiedziała.
ROZALIA:Jaki zakład!
NIALL :O co ci chodzi .
ROZA: Słyszałam waszą rozmowę !Wytłumaczyć się !
LOUIS :Założyliśmy się o 100$ że Harry będzie twoim chłopakiem do następnej płyty.
ROZA Nienawidzę was!
HARRY: Przepraszam .
ROZA:Ty się nie odzywaj!
Dziewczyna pobiegła do swojego pokoju ,wzięła prysznic i ubrała TO. Napisała do Sary która okazała się być w centrum handlowym. Rozalia wyszła z emp4 na uszach i poszła pobiegać .Jak wróciła dziewczyny rozpakowywały torby a chłopaki gadali na kanapie .Dziewczyna weszła na górę i przyszykowała się do klubu .Założyła TO i zrobiła lekki makijaż ponieważ nie lubi się malować .Przed wyjściem pofalowała włosy i założyła soczewki .Nagle ktoś zapukał .
-Możemy wejść ?-Zapytał Liam .
-Jasne .-Odpowiedziała dziewczyna .
-No my ten ...no -Powiedział Niall i szturchnął nogą Zayn'a
-Chcemy przeprosić .-Wykrztusił Mulat .
-Okej ,chodźcie tu .-Odpowiedziała dziewczyna .-Ale delikatnie ,bo się już wyszykowałam .
Chłopaki przytulili ją a Niall szepnął na ucho :"ładnie wyglądasz" .Gdy ją puścili wypytali gdzie idzie. Rozalię dziwiło gdzie jest Harry ale wolała nie pytać .Gdy wyszli Rozalia założyła swoje czarne spile i wyszła na dół .
-Idę ,pa!-Krzykneła .
-Baw się dobrze !-Odkrzyknął Mulat .
-Gdzie ona poszła ?-Spytał Harry .
-Do klubu a co ?-Odpowiedział Niall
-Nic ,nic- Odpowiedział Harry .
Sara zaprosiła Nicol i Alex'a a Harry zamówił pizzę .Louis i Martyna pojechali do jego kuzynki mieszkającej w zachodniej części Londynu .Po półgodziny drogi stanęli przed białym domkiem .Nagle w drzwiach pojawiła się niewysoka wa blondynka .Louis otworzył Martynie drzwi i wszedł z nią do domu .Weszli do wielkiego salonu w odcieniach beżu i złota. Nagle do Martyny podeszła owa blondynka.
-Hej ,jestem Charlie -Powiedziała
-Cześć ,jestem Martyna -Odpowiedziała
-Lily ,John przyjechali !-Krzyknął wysoki brunet wychodzący z kuchni.
-Jacob poznaj Martynę -Powiedział Louis
-Cześć jestem Jacob .
-Hej !-Krzyknął rozradowany chłopięcy głosik.
-Witaj Jo-Powiedział Louis.
-Cześć jestem Martyna .-Przedstawiła się dziewczyna .
-Hej jestem John .-Powiedział chłopaczek .
-Lily idź ,nie wstydź się .-Szepnęła całkiem głośno Charlie .
-Cześć maleńka ,-Zawołał do małej dziewczynki Lou.
-Jak masz na imię ?Ja Martyna .-Powiedziała .
-Jjjaa Lily .-Odpowiedziała dziewczynka .
-Chodźcie usiąść -Zawołała Charlie .
Wszyscy zasiedli do bogato nienakrytego stołu .Co chwile ktoś pytał się Martyny skond jest itp.Bo kolacji polka poszła z Charlie posprzątać a mężczyźni(czyli Jacob i Louis bo nie jestem pewna czy Lou nazwiemy mężczyzną ) oglądali tv .
*ROZMOWA W KUCHNI*
C:Smakowało ?
M:Oczywiście ,musi mi pani podać przepis na babkę wiśniową .
C: O proszę mów mi Charlie .
M:Dobrze ,jesteś kuzynką Louis'a?
C:Tak .A ty masz z 19 lat ?
M:Pełne 19 i dwa miesiące .
C:Ja mam 21 ,a Lily i John 5 .Gdyby Louis mnie tu nie przywiózł to nie wiem .
M:Lily i John to bliźniaki ?Bo się różnią.
C:Lily jest nieufna i skryta a John ...Umie w sekundę roznieść dom .
Gdy skończyły zmywać wróciły do obszernego salonu .Wszyscy zaczęli oglądać film .Był to "Jomes Bond Skyfall" .Nagle do Louis'a zadzwonił ...
___________________________________Nie miałam pomysłu na obrazek końcowy .
Mam dwa pytania :
Co byście zmienili na blogu ?
Jak myślicie kto zadzwoni do Louis'a?
I znowu 3 komentarze i kolejny
rozdział ;)
czwartek, 17 stycznia 2013
Rozdział XIII - Wybaczyć mu?
Nicol. Umówiły się o 14:30 w parku. Rozalia wyciągnęła
telefon, aby sprawdzić która godzina. Miała jeszcze pół godziny więc poszła już
się szykować. Pobiegła więc do swojego pokoju i zajrzała do szafy. Ubrała TO i
zeszła na dół. Ubrała swoje ulubione Vans’y i wyszła z domu. Powoli szła
ulicami Londynu kiedy doszła do parku. Już w oddali zobaczyła dobrze znaną jej
sylwetkę Nicol.
-Cześć Nicol- powiedziała Rozalia na przywitanie.
-Hej- odpowiedziała dziewczyna i pocałowała w policzek koleżankę.
Chodziły po parku rozmawiając. Nagle Rozalia dostała SMS’a od Sary:
-Cześć Nicol- powiedziała Rozalia na przywitanie.
-Hej- odpowiedziała dziewczyna i pocałowała w policzek koleżankę.
Chodziły po parku rozmawiając. Nagle Rozalia dostała SMS’a od Sary:
Idziemy do kina.
Idziesz z nami?
Sara xx
Idziesz z nami?
Sara xx
Na co dziewczyna szybko odpisała:
Jestem w parku
Zaraz będę w domu i pójdziemy do kina.
Harry idzie z nami?
Zaraz będę w domu i pójdziemy do kina.
Harry idzie z nami?
Na ta wiadomość Rozalia nie dostała odpowiedzi. Pożegnała
się z Nicol i ruszyła w stronę domu. Po 10 minutach była na miejscu. Weszła do
środka i ujrzała Harry’ego. Był sam w domu.
-Gdzie jest reszta-zapytała dziewczyna.
-Wyszli. Ale nie wiem gdzie-odpowiedział Loczek.
Rozalia nie zwracając na nic zaczęła iść w stronę swojego pokoju. Sądziła, że Harry da jej spokój. Myliła się. On szedł za nią.
-Czego chcesz?!-wykrzyczała zdenerwowana Rozalia.
-Pogadać.
-Nie mamy o czym.-odpowiedziała, ale on jednak nie dawał za wygraną.-No dobra.
Harry złapał ją za rękę i zaprowadził do jadalni. Rozalia kiedy zobaczyła kolację, którą Harry przygotował zaniemówiła. Podeszła do stołu, a chłopak odsunął jej krzesło.
-Dzięki, ale poradziła bym sobie -rzekła Rozalia
Siedzieli chwilę w ciszy. Dla Rozali to nawet i dobrze jednak po chwili Harry się odezwał.
-Rozalia wybacz mi.
-Harry ja nie wiem czy mogę ci teraz zaufać. Ja… Ja muszę to przemyśleć-odpowiedziała dziewczyna i odeszła od stołu.
-Pamiętaj. Ja nadal cię kocham-usłyszała dziewczyna kiedy zamykała drzwi do swojego pokoju.
„Wybaczyć mu czy nie”- myślała, a słone i gorzkie łzy spływały po jej policzkach. Wiedziała, że nadal go kocha. Jej rozterki przerwał telefon. Nie chciała teraz nikim rozmawiać, ale kiedy spojrzała na wyświetlacz od razu się uśmiechnęła, otarła łzy i odebrała.
*ROZMOWA*
-Cześć Rozalia. Co tam?- zapytał Alex
-Hej. U mnie to co zwykle.-powiedziała jeszcze czasami łkając.
-Coś się stało?
-Harry mnie przepraszał. Ja go kocham ,ale nie wiem czy mogę mu jeszcze zaufać-odpowiedziała dziewczyna i znowu zaczęła płakać.-Alex ja muszę już kończyć.
-Gdzie jest reszta-zapytała dziewczyna.
-Wyszli. Ale nie wiem gdzie-odpowiedział Loczek.
Rozalia nie zwracając na nic zaczęła iść w stronę swojego pokoju. Sądziła, że Harry da jej spokój. Myliła się. On szedł za nią.
-Czego chcesz?!-wykrzyczała zdenerwowana Rozalia.
-Pogadać.
-Nie mamy o czym.-odpowiedziała, ale on jednak nie dawał za wygraną.-No dobra.
Harry złapał ją za rękę i zaprowadził do jadalni. Rozalia kiedy zobaczyła kolację, którą Harry przygotował zaniemówiła. Podeszła do stołu, a chłopak odsunął jej krzesło.
-Dzięki, ale poradziła bym sobie -rzekła Rozalia
Siedzieli chwilę w ciszy. Dla Rozali to nawet i dobrze jednak po chwili Harry się odezwał.
-Rozalia wybacz mi.
-Harry ja nie wiem czy mogę ci teraz zaufać. Ja… Ja muszę to przemyśleć-odpowiedziała dziewczyna i odeszła od stołu.
-Pamiętaj. Ja nadal cię kocham-usłyszała dziewczyna kiedy zamykała drzwi do swojego pokoju.
„Wybaczyć mu czy nie”- myślała, a słone i gorzkie łzy spływały po jej policzkach. Wiedziała, że nadal go kocha. Jej rozterki przerwał telefon. Nie chciała teraz nikim rozmawiać, ale kiedy spojrzała na wyświetlacz od razu się uśmiechnęła, otarła łzy i odebrała.
*ROZMOWA*
-Cześć Rozalia. Co tam?- zapytał Alex
-Hej. U mnie to co zwykle.-powiedziała jeszcze czasami łkając.
-Coś się stało?
-Harry mnie przepraszał. Ja go kocham ,ale nie wiem czy mogę mu jeszcze zaufać-odpowiedziała dziewczyna i znowu zaczęła płakać.-Alex ja muszę już kończyć.
_________________________
Heej.
Tutaj Olivia Milordzik.
Jestem teraz również autorką rozdziałów.
Mam nadzieje, że nie przestaniecie czytać tego bloga, bo ja także go piszę.
Teraz jeśli nie będzie 3 KOMENTARZY nie będzie nowego rozdziału.
środa, 16 stycznia 2013
Rozdział XII -To twoja wina !
Na wieczór Harry poszedł do klubu i wrócił o 3 po czym poszedł spać do pokoju Rozalii .Dziewczyny rozumiały dlaczego uciekła .Chłopaki obwiniali Hazze i mieli go dość. Przeniesiemy się o pięć dni ,czyli do koncertu na koniec lata .Właśnie śpiewali ostatnią piosnkę czyli "Kiss You". Nagle Harry przykuł wzrok do dziewczyny w szóstym rzędzie .Była to Rozalia .Gdy domyśliła się że ją rozpoznał zaczęła wycofywać się .Harry po koncercie opowiedział wszystkim co widział ale nikt mu nie uwierzył. Kaja i Niall poszli na noc do kina ,Liam i Sara poszli na noc teatru ,Louis i Martyna poszli do klubu a potem do hotelu ,Zayn i Emila pojechali z Nicol i Alexem do klubu za miastem a Harry był sam w domu .Rozalia przemyślała wszystko i wróciła do domu .Harry błagał ją przez sms'y by do niego wróciła .Chciała mu wybaczyć .O godzinie 10 weszła do domu i domyśliła się że Harry będzie w jej pokoju .Nie myliła się .Zrobiła mu śniadanie i poszła na górę .Gdy weszła do pokoju przeżyła szok. Lisa leżała koło Harry'ego i się całowali !Byli w samej bieliźnie .Dziewczyna upuściła tacę przy czym upadły wszystkie kanapki i rozlała sok pomarańczowy .Dobrze że był w plastikowej szklance .Oboje na nią spojrzeli .
-Kim jest ta małolata .Twoją sprzątaczką ?-Spytała Lisa
-Tak ! Sprzątaczką !A teraz posprzątam !-Powiedziała i wyciągnęła blondynkę za włosy .
-Puszczaj furiatko!-Krzyczała Lisa na próżno .
Harry przyglądał się temu i bał ruszyć .Nie widział nigdy Rozalii w takiej furii .Rozalia zaczęła wycierać nią rozlany sok a gdy Liza wstała ta jeszcze raz złapała ją za włosy i wywaliła za drzwi .Podeszła do komody i wywaliła wszystkie ciuchy Hazzy i Lisy przez balkon do basenu .
-Co ty robisz!?-Krzyknął Harry i w tym momencie do domu weszli pozostali domownicy .
Rozalia walnęła go z całej siły z liścia .Wróciła do Lisy .Ją też spoliczkowała .Całe zajście obserwowali z dołu inni lokatorzy .Na koniec Lisa dostała z pięści w szczękę i nos z którego polała się krew .Rzuciła jej jakiś szlafrok a ta uciekła z domu .Wróciła do Harry'ego i walnęła go z pięści w nos .
-Teraz wypie*szaj z mojego pokoju! -Krzyknęła a ten uciekł z krwawiącym nosem .
Harry zszedł na dół i wszedł do łazienki .Rozalia była w pokoju i zaczęła sprawdzać czy są jej rzeczy. Nagle do jej pokoju weszła reszta .
-Co ty zrobiłaś ?-Zapytał Niall
-Posprzątałam ,a pro po w basenie są ich ciuchy .-Powiedziała jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie .
-Ty to masz charakterek .-Powiedziała Martyna .
-Mam dość tej kłamliwej świni i tej głupiej blondyny .-Mówiła dalej Rozalia .
-A co z Hazzą ?-Spytał Louis
-Harry dla mnie nie istnieje .-Oznajmiła stanowczo Rozalia .
Dziewczyny wyszły z pokoju a Rozalia była normalna jakby nic się nie wydarzyło. Rozalia rozpakowała swoją torbę a Harry gdy wyszedł z łazienki pożyczył od Louis'a ciuchy i przygotował się do spania na kanapie .Nie wchodził Rozalii w paradę bo wiedział że ta niejest ona dla niego przyjaźnie nastawiona. O dwunastej chłopaki pojechali na próbę .Dziewczyny zamówiły pizzę i włączyły komedie romantyczną.Po trzech godzinach Sara wysłała sms do Liam'a żeby zjedli na mieście. Punkt 16 wrócili do domu .Na wieczór wszystkie dziewczyny poszły z Nicol na dyskotekę a chłopaki z Alexem .Był to pomysł Rozalii by nie spędzić wieczoru z Hazzą .Dziewczyny pojechały na północ a chłopaki na południe .
Nazajutrz Rozalia obudziła się przy Harrym. Leżeli wtuleni w siebie .
-Jak minęła noc skarbie ?-Spytał Harry
-Świetnie -Powiedziała i Harry musnął ją w usta .
-Wstajemy ?-Zapytał chłopak
-Niee- Odpowiedziała Rozalia .
Była to najszczęśliwsza chwila w jej życiu patrzeli sobie w oczy .Oboje tkwili w nierozłącznym uścisku .Rozalia nie pamiętała w jakich okolicznościach mu wybaczyła ale co to ją obcodzi ?Byli razem i to jest najważniejsze .Nagle zadzwonił budzik .
-Cholera ...-Zaklęła cicho .-To był tylko sen .
Weszła do łazienki i opłukała twarz zimnom wodą .Założyła TEN strój i wyszła na dół .Nie miała kaca ponieważ nie wypiła dużo .Wzięła z lodówki mleko i zalała miskę z płatkami .Zjadła ją w ciszy .Nagle przebudził się Harry .Rozalia cierpiała bardziej niż w tedy gdy ją rzucił .Teraz wiedziała że on ją kocha i ona go ,ale nie miała siły mu wybaczyć .Dziewczyna poszła do pokoju i włączyła tablet. Weszła na tt i zobaczyła wpis Harry'ego "Ja i Lisa to już przeszłość ". Nie opchodziło jej to .Weszła teraz na pocztę onet .Miała sto trzydzieści pięć wiadomości .Usunęła 90 wiadomości reklam .Całe wakacje gadała z chłopakiem z Londynu .Miała od niego pięć emaili .Nagle jeden email przykuł jej uwagę .Był od Lisy Allen .
Mała ,odwal się od mojego Harry'ego .To że mnie wywaliłaś to ci wybaczę ale
jeszcze raz a zrobię z tobą to samo .Jeśli jeszcze raz cię z nim spotkam to cię
zniszczę .
Przestraszała się .Wyrzuciła list i weszła na fb .Zobaczyła że Harry też jest dostępny .Wywaliła go ze znajomych i usunęła ich wspólne zdjęcia .Wyszła na balkon i zobaczyła na dnie basenu zieloną bluzkę Harry'ego .Namyśliła się by iść poczytać .Wyszła na dwór i rozłożyła się na leżaku .Obok niej na leżaku zjawił się Harry .Dziewczyna udawała że go nie widzi .Gdy była już za bardzo zmęczona czytaniem włożyła na uszy słuchawki i włączyła piosenki Shakiry .Usnęła.O godzinie 14 obudziła się na swoim łóżku .Zeszła na dół a akurat był obiad.
-O jesteś ,nie chcieliśmy się budzić .Zrobiliśmy pomidorówkę .-Powiedziała Kaja .
Rozalia zjadła i poszła na taras .Oglądała Londyn i myślała .Nagle dostała sms od ...
___________________________________________
Szantaż ! Do puki nie będzie , 2 komentarzy
nie zobaczycie następnego rozdziału. Znów
będą zmiany na blogu .
Jak tam mija nowy rok ?
-Kim jest ta małolata .Twoją sprzątaczką ?-Spytała Lisa
-Tak ! Sprzątaczką !A teraz posprzątam !-Powiedziała i wyciągnęła blondynkę za włosy .
-Puszczaj furiatko!-Krzyczała Lisa na próżno .
Harry przyglądał się temu i bał ruszyć .Nie widział nigdy Rozalii w takiej furii .Rozalia zaczęła wycierać nią rozlany sok a gdy Liza wstała ta jeszcze raz złapała ją za włosy i wywaliła za drzwi .Podeszła do komody i wywaliła wszystkie ciuchy Hazzy i Lisy przez balkon do basenu .
-Co ty robisz!?-Krzyknął Harry i w tym momencie do domu weszli pozostali domownicy .
Rozalia walnęła go z całej siły z liścia .Wróciła do Lisy .Ją też spoliczkowała .Całe zajście obserwowali z dołu inni lokatorzy .Na koniec Lisa dostała z pięści w szczękę i nos z którego polała się krew .Rzuciła jej jakiś szlafrok a ta uciekła z domu .Wróciła do Harry'ego i walnęła go z pięści w nos .
-Teraz wypie*szaj z mojego pokoju! -Krzyknęła a ten uciekł z krwawiącym nosem .
Harry zszedł na dół i wszedł do łazienki .Rozalia była w pokoju i zaczęła sprawdzać czy są jej rzeczy. Nagle do jej pokoju weszła reszta .
-Co ty zrobiłaś ?-Zapytał Niall
-Posprzątałam ,a pro po w basenie są ich ciuchy .-Powiedziała jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie .
-Ty to masz charakterek .-Powiedziała Martyna .
-Mam dość tej kłamliwej świni i tej głupiej blondyny .-Mówiła dalej Rozalia .
-A co z Hazzą ?-Spytał Louis
-Harry dla mnie nie istnieje .-Oznajmiła stanowczo Rozalia .
Dziewczyny wyszły z pokoju a Rozalia była normalna jakby nic się nie wydarzyło. Rozalia rozpakowała swoją torbę a Harry gdy wyszedł z łazienki pożyczył od Louis'a ciuchy i przygotował się do spania na kanapie .Nie wchodził Rozalii w paradę bo wiedział że ta niejest ona dla niego przyjaźnie nastawiona. O dwunastej chłopaki pojechali na próbę .Dziewczyny zamówiły pizzę i włączyły komedie romantyczną.Po trzech godzinach Sara wysłała sms do Liam'a żeby zjedli na mieście. Punkt 16 wrócili do domu .Na wieczór wszystkie dziewczyny poszły z Nicol na dyskotekę a chłopaki z Alexem .Był to pomysł Rozalii by nie spędzić wieczoru z Hazzą .Dziewczyny pojechały na północ a chłopaki na południe .
Nazajutrz Rozalia obudziła się przy Harrym. Leżeli wtuleni w siebie .
-Jak minęła noc skarbie ?-Spytał Harry
-Świetnie -Powiedziała i Harry musnął ją w usta .
-Wstajemy ?-Zapytał chłopak
-Niee- Odpowiedziała Rozalia .
Była to najszczęśliwsza chwila w jej życiu patrzeli sobie w oczy .Oboje tkwili w nierozłącznym uścisku .Rozalia nie pamiętała w jakich okolicznościach mu wybaczyła ale co to ją obcodzi ?Byli razem i to jest najważniejsze .Nagle zadzwonił budzik .
-Cholera ...-Zaklęła cicho .-To był tylko sen .
Weszła do łazienki i opłukała twarz zimnom wodą .Założyła TEN strój i wyszła na dół .Nie miała kaca ponieważ nie wypiła dużo .Wzięła z lodówki mleko i zalała miskę z płatkami .Zjadła ją w ciszy .Nagle przebudził się Harry .Rozalia cierpiała bardziej niż w tedy gdy ją rzucił .Teraz wiedziała że on ją kocha i ona go ,ale nie miała siły mu wybaczyć .Dziewczyna poszła do pokoju i włączyła tablet. Weszła na tt i zobaczyła wpis Harry'ego "Ja i Lisa to już przeszłość ". Nie opchodziło jej to .Weszła teraz na pocztę onet .Miała sto trzydzieści pięć wiadomości .Usunęła 90 wiadomości reklam .Całe wakacje gadała z chłopakiem z Londynu .Miała od niego pięć emaili .Nagle jeden email przykuł jej uwagę .Był od Lisy Allen .
Mała ,odwal się od mojego Harry'ego .To że mnie wywaliłaś to ci wybaczę ale
jeszcze raz a zrobię z tobą to samo .Jeśli jeszcze raz cię z nim spotkam to cię
zniszczę .
Przestraszała się .Wyrzuciła list i weszła na fb .Zobaczyła że Harry też jest dostępny .Wywaliła go ze znajomych i usunęła ich wspólne zdjęcia .Wyszła na balkon i zobaczyła na dnie basenu zieloną bluzkę Harry'ego .Namyśliła się by iść poczytać .Wyszła na dwór i rozłożyła się na leżaku .Obok niej na leżaku zjawił się Harry .Dziewczyna udawała że go nie widzi .Gdy była już za bardzo zmęczona czytaniem włożyła na uszy słuchawki i włączyła piosenki Shakiry .Usnęła.O godzinie 14 obudziła się na swoim łóżku .Zeszła na dół a akurat był obiad.
-O jesteś ,nie chcieliśmy się budzić .Zrobiliśmy pomidorówkę .-Powiedziała Kaja .
Rozalia zjadła i poszła na taras .Oglądała Londyn i myślała .Nagle dostała sms od ...
___________________________________________
Szantaż ! Do puki nie będzie , 2 komentarzy
nie zobaczycie następnego rozdziału. Znów
będą zmiany na blogu .
Jak tam mija nowy rok ?
wtorek, 15 stycznia 2013
Rozdział XI -Nic nie boli bardziej niż miłość
I znowu wszyscy znaleźli się z rana przed sypialnią ale tym razem Rozalli i Harry'ego .Rozalia leżała na Hazzie .była okryta kołdrą tylko na pupie i częściowo plecach .Miała rozczochrane włosy a i Hazza .Leżał on w samych bokserkach .W wielu miejscach była widoczna szminka .Ciuchy mieli porozrzucane po całym pokoju .Koszulka Rozalii wisiała na poręczy od balkonu .Harry otworzył oczy i zobaczył że Zayn robi zdjęcie przykrył szybko swój brzuch i rzucił miśkiem Rozalii w Zayna .Louis był pierwszy w pokoju Martyny .w komodzie miał swoją bieliznę z dziewczyną .W pierwszej szufladzie zauważył czarny koronkowy stanik i zaczął go oglądać .
-Precz z łapami !-Powiedziała i zabrała mu z rąk stanik.
-Fajna bielizna ...-Zaśmiał się Louis i zarobił w głowę owym stanikiem.
-Idę wziąć prysznic ,nie zbliżaj się do drzwi bo są niezamykane .-Powiedziała stanowczo dziewczyna.
Martyna weszła pod prysznic i zaczęła śpiewać więc nawet nie zauważyła jak Louis wykradł jej ręcznik i zostawił na jego miejscu czarny stanik. Chłopak w tym czasie ubrał się i porozkładał resztę rzeczy. Wszedł na tt i zobaczył zdjęcie z pooranej pobudki Harry'ego .Nagle wściekła Martyna krzyknęła z łazienki a pech sprawił że Niall "przypadkowo" włączył dyktafon .
-Ty menda perfidna !Oddaj mi ręcznik! I zabieraj tą siatkę na motyle !
-Oddam ręcznik ale dziś to zakładasz !
-To jest raczej na noc poślubną !
-No i tym lepiej !
-Dawaj ręcznik !Założę tą ,tą siatkę !
-Wiedziałem że się poddasz !
-Idź ty!
Louis zaniósł jej ręcznik .Po dziesięciu minutach wyszła ubrana w TO a Louis ją wziął na ręce i zakręcił .Położył ją na łóżku .Leżeli na sobie a Louis zauważył że pod czerwonej bluzki wyłania się czarne ramiączko .
-Zadowolony ?!
-Bardzo .
Pocałował ją lekko a ona natomiast odwzajemniła dużo namiętniej ten całus .Po chwili z dołu słychać było głos Hazzy wołającego na śniadanie więc kochankowie by nie wzbudzić podejrzeń szybko zeszli .
-Hahahahahah ,wasza "rozmowa" jest hitem netu !-Zaśmiał się Niall
-What!?-Odpowiedziała wściekła Martyna .
-No bo jak wy się kłóciliście to "przypadkowo" włączyłem dyktafon .-Odpowiedział Niall a w oczach dziewczyny widać było złość .
-Masz trzy sekundy na ucieczkę i ty też Louis !-Krzyknęła wściekła Martyna .
-Wiecie że ona umie karate ?-Wtrąciła się Emila .
-RAZ ! DWA ! TRZY ! -Krzyknęła Martyna a chłopaki zaczęli uciekać .
Wszyscy wyszli przed dom bo Martyna umiała szybko biegać. Louis schował się na tarasie .Pierwszego dopadła Nialla .Stał on kilka kroków przed basenem .Dziewczyna zaczęła powoli iść a on się cofać ,Gdy był na krawędzi Martyna jednym ruchem nogą we pchła go do basenu. Potem znalazła Louis'a .Uciekł z tarasu i tak jak Niall stanął na krawędzi a ona tym razem podeszła i rękami go wepchała całą akcję filmował Liam .Po skończonej pracy Martyna poszła w spokoju zjeść .Harry i Liam pomogli wyjść Louis'owi a Zayn i Emila Niall'owi .Chłopaki szybko omijając kuchnie weszli by się przebrać na górę .Martyna była spokojna i powoli jadła miskę płatków.Dziewczyny też poszły na górę i :Sara założyła TO ,Kaja TO ,Rozalia TO a Emila TO . Na dole znaleźli się wszyscy i jedli kanapki oraz jajecznicę .Był wtorek więc dziewczyny robiły obiad .Zdecydowały się na żurek .Chłopaki w tym czasie oglądali i śmiali się z filmiku o Niall'u i Louis'ie .Harry pocałował Rozalię w czoło i wyszedł mówiąc że musi coś załatwić .O godzinie 13 wszyscy usiedli do obiadu .Potem Rozalia upiekła babeczki .Gdy garnek żuru i taca babeczek była pusta .
-Niall! -Zawołała z kuchni Rozalia .
-Co tam ?-Zapytał blondyn .
-Chcesz jeszcze jedną babeczkę ?-Odpowiedziała blondyna.
-Tak ! A masz ?-Spytał znów Irlandczyk.
-Jedną dla ciebie .-Powiedziała i pokazała mu ową babeczkę .
-Daj ,daj .daj!-Krzyknął Niall.
-Nie tak prędko ,gdzie jest Harry ?-Zapytała okularnica .
-W tym hotelu gdzie wy mieszkałyście .Apartament 69 .-Odpowiedział i wziął się za babeczkę .
Dziewczyna wzięła ciemne okulary do TORBY i ruszyła autem Niall'a do Harry'ego .Dojechała i weszła do holu gdzie spytała kto wynajmuje ten pokój .Dowiedziała się ża Harry i odrazu weszła do windy . Pojechała na pierwsze piętro i znalazła pokój 69 .Zapukała a jej oczą ukazał się Harry w samych bokserkach .Nagle za nim ukazała się blondynka w ręczniku .Dziewczyna ze łzami w oczach uciekła do windy .
-Rozalia czekaj !-Krzyknął Harry i pobiegł za nią ale już nie zdążył jej dogonić .
-Harry ,wracaj .Zostaw tą cholerną małolatę .-Powiedziała blondynka a Harry do niej wrócił .
Nie przejmował się Rozalią a ta pobiegła do parku i usiadła na ławce. Myślała co teraz .Jak wróci to będzie z nim w pokoju .Miała setkę myśli w głowie. Nie wiedziała co zrobić a łzy lały jej się po policzkach .Koło niej usiadła staruszka i miłym ciepłym głosem powiedziała .
-On nie jest ciebie wart .Nie płacz ,nie warto .
-Dzięękuje .-Powiedziała i ciągle szlochała .
-Jeśli by był wart twojego biednego serduszka zranił by cię ?-Powiedziała staruszka .
-Nie chhybba nie .-Powiedziała i stwierdziła że jedzie do domu .
Założyła okulary i ruszyła .Po pięciu kilometrach zatrzymała ją policja.
-Dokumenty ,prawo jazdy i ubezpieczenie .-Powiedziała pani policjant .
-Proszę -Powiedziała Rozalia i trochę się uspokoiła .
-Proszę zdjąć okulary ,czemu tu pisze Niall Horan ?-Zapytała policjantka .
-Pożyczyłam to auto .Jeśli trzeba to do niego się skontaktuje .-Odpowiedziała Rozalia.
-Nic ,nic tu jest napisane że panią upoważnia .Może pani jechać .-Powiedziała kobieta .
Dziękuje ,do widzenia .-Rzekła Rozalia i ruszyła do domu .
Weszła i ukrywała oczy w okularach .Bez słowa ruszyła na górę i wyrzuciła jego wszystkie rzeczy za drzwi .Położyła się na łóżku i włączyła wszystkie piosenki Ewe Farny .Gdy się skończyły losowo wypadło "Isn't she lovely " .Rozkleiła się i włączyła szybkim ruchem piosenki Rihany .Spojrzała na zegarek dochodziła godzina 16 .Cały czas płakała aż w końcu usnęła.
*Na dole w tym czasie (od jej przyjazdu)*
*ROZMOWA*
LIAM :Co ona robi ?
SARA:Nie wiem .A gdzie wo gule była ?
LOUIS :Niall skąd masz babeczkę ?
NIALL :Powiedziałem gdzie jest Hazza bo ten mi wcześniej powiedział.
ZAYN:Ty głupku !Zapomniałeś o Lizie ?!
EMILA:O kim ?
ZAYN: Powiedźmy .Jest to Lisa Allen .Jego kochanka .
KAJA :Co ! I ona pojechała i ich zobaczyła ?
LOUIS:Na to wygląda .
ZAYN :Powiedziałem Harry'emu że ma wybrać .
LIAM:Widocznie już wybrał.
SARA:Kurcze szkoda mi jej .
HARRY:Jestem !
Nagle dziewczyny wyszły bez słowa na górę a Zayn walnął z liścia Hazze .Zaraz by rzucili się sobie do gardeł ale Niall złapał Harry'wgo a Liam i Louis Zayn'a .
ZAYN:Musiałeś !
HARRY:Co niby ?
NIALL :Rozalia durniu !
HARRY:Gdzie jest ?
LIAM :Teraz się nią interesujesz a tak to to Lisa .
LOUIS :Gościu ty jesteś mądry ?
HARRY: Puszczaj Niall !
NIALL :Nie odzywaj się do mnie !
Nagle Harry pobiegł na górę i zobaczył swoje rzeczy za drzwiami .Zaczął krzyczeć i pukać by otworzyła .Rozalia przebudziła się i wysłała mu sms by odszedł a on dalej prosił. Wzięła do torby :tablet ,komórkę ,mp4 ,bluzę ,coś do picia ,żelki i kasę po czym zostawiła na łóżku kartkę i rodem z kreskówki po linie z ciuchów uciekła z pokoju .Kaja otworzyła drzwi swoim kluczem i przeczytała kartę .
Przepraszam ,mam dość nie wytrzymałam .Wrócę niedługo.
Nie szukajcie mnie .
Rozalia
Harry wyjrzał przez okno w korytarzu i zobaczył jak taksówka z dziewczyną odjeżdża .
__________________________________________
Coś za szybko dodaliście te komentarze .Podobają
się zmiany ? Piszcie swoje blogi to udostępnię a
teraz proszę o 2 komentarze i dam następny
rozdział .Należy wam się podwyższenie ceny :D
-Precz z łapami !-Powiedziała i zabrała mu z rąk stanik.
-Fajna bielizna ...-Zaśmiał się Louis i zarobił w głowę owym stanikiem.
-Idę wziąć prysznic ,nie zbliżaj się do drzwi bo są niezamykane .-Powiedziała stanowczo dziewczyna.
Martyna weszła pod prysznic i zaczęła śpiewać więc nawet nie zauważyła jak Louis wykradł jej ręcznik i zostawił na jego miejscu czarny stanik. Chłopak w tym czasie ubrał się i porozkładał resztę rzeczy. Wszedł na tt i zobaczył zdjęcie z pooranej pobudki Harry'ego .Nagle wściekła Martyna krzyknęła z łazienki a pech sprawił że Niall "przypadkowo" włączył dyktafon .
-Ty menda perfidna !Oddaj mi ręcznik! I zabieraj tą siatkę na motyle !
-Oddam ręcznik ale dziś to zakładasz !
-To jest raczej na noc poślubną !
-No i tym lepiej !
-Dawaj ręcznik !Założę tą ,tą siatkę !
-Wiedziałem że się poddasz !
-Idź ty!
Louis zaniósł jej ręcznik .Po dziesięciu minutach wyszła ubrana w TO a Louis ją wziął na ręce i zakręcił .Położył ją na łóżku .Leżeli na sobie a Louis zauważył że pod czerwonej bluzki wyłania się czarne ramiączko .
-Zadowolony ?!
-Bardzo .
Pocałował ją lekko a ona natomiast odwzajemniła dużo namiętniej ten całus .Po chwili z dołu słychać było głos Hazzy wołającego na śniadanie więc kochankowie by nie wzbudzić podejrzeń szybko zeszli .
-Hahahahahah ,wasza "rozmowa" jest hitem netu !-Zaśmiał się Niall
-What!?-Odpowiedziała wściekła Martyna .
-No bo jak wy się kłóciliście to "przypadkowo" włączyłem dyktafon .-Odpowiedział Niall a w oczach dziewczyny widać było złość .
-Masz trzy sekundy na ucieczkę i ty też Louis !-Krzyknęła wściekła Martyna .
-Wiecie że ona umie karate ?-Wtrąciła się Emila .
-RAZ ! DWA ! TRZY ! -Krzyknęła Martyna a chłopaki zaczęli uciekać .
Wszyscy wyszli przed dom bo Martyna umiała szybko biegać. Louis schował się na tarasie .Pierwszego dopadła Nialla .Stał on kilka kroków przed basenem .Dziewczyna zaczęła powoli iść a on się cofać ,Gdy był na krawędzi Martyna jednym ruchem nogą we pchła go do basenu. Potem znalazła Louis'a .Uciekł z tarasu i tak jak Niall stanął na krawędzi a ona tym razem podeszła i rękami go wepchała całą akcję filmował Liam .Po skończonej pracy Martyna poszła w spokoju zjeść .Harry i Liam pomogli wyjść Louis'owi a Zayn i Emila Niall'owi .Chłopaki szybko omijając kuchnie weszli by się przebrać na górę .Martyna była spokojna i powoli jadła miskę płatków.Dziewczyny też poszły na górę i :Sara założyła TO ,Kaja TO ,Rozalia TO a Emila TO . Na dole znaleźli się wszyscy i jedli kanapki oraz jajecznicę .Był wtorek więc dziewczyny robiły obiad .Zdecydowały się na żurek .Chłopaki w tym czasie oglądali i śmiali się z filmiku o Niall'u i Louis'ie .Harry pocałował Rozalię w czoło i wyszedł mówiąc że musi coś załatwić .O godzinie 13 wszyscy usiedli do obiadu .Potem Rozalia upiekła babeczki .Gdy garnek żuru i taca babeczek była pusta .
-Niall! -Zawołała z kuchni Rozalia .
-Co tam ?-Zapytał blondyn .
-Chcesz jeszcze jedną babeczkę ?-Odpowiedziała blondyna.
-Tak ! A masz ?-Spytał znów Irlandczyk.
-Jedną dla ciebie .-Powiedziała i pokazała mu ową babeczkę .
-Daj ,daj .daj!-Krzyknął Niall.
-Nie tak prędko ,gdzie jest Harry ?-Zapytała okularnica .
-W tym hotelu gdzie wy mieszkałyście .Apartament 69 .-Odpowiedział i wziął się za babeczkę .
Dziewczyna wzięła ciemne okulary do TORBY i ruszyła autem Niall'a do Harry'ego .Dojechała i weszła do holu gdzie spytała kto wynajmuje ten pokój .Dowiedziała się ża Harry i odrazu weszła do windy . Pojechała na pierwsze piętro i znalazła pokój 69 .Zapukała a jej oczą ukazał się Harry w samych bokserkach .Nagle za nim ukazała się blondynka w ręczniku .Dziewczyna ze łzami w oczach uciekła do windy .
-Rozalia czekaj !-Krzyknął Harry i pobiegł za nią ale już nie zdążył jej dogonić .
-Harry ,wracaj .Zostaw tą cholerną małolatę .-Powiedziała blondynka a Harry do niej wrócił .
Nie przejmował się Rozalią a ta pobiegła do parku i usiadła na ławce. Myślała co teraz .Jak wróci to będzie z nim w pokoju .Miała setkę myśli w głowie. Nie wiedziała co zrobić a łzy lały jej się po policzkach .Koło niej usiadła staruszka i miłym ciepłym głosem powiedziała .
-On nie jest ciebie wart .Nie płacz ,nie warto .
-Dzięękuje .-Powiedziała i ciągle szlochała .
-Jeśli by był wart twojego biednego serduszka zranił by cię ?-Powiedziała staruszka .
-Nie chhybba nie .-Powiedziała i stwierdziła że jedzie do domu .
Założyła okulary i ruszyła .Po pięciu kilometrach zatrzymała ją policja.
-Dokumenty ,prawo jazdy i ubezpieczenie .-Powiedziała pani policjant .
-Proszę -Powiedziała Rozalia i trochę się uspokoiła .
-Proszę zdjąć okulary ,czemu tu pisze Niall Horan ?-Zapytała policjantka .
-Pożyczyłam to auto .Jeśli trzeba to do niego się skontaktuje .-Odpowiedziała Rozalia.
-Nic ,nic tu jest napisane że panią upoważnia .Może pani jechać .-Powiedziała kobieta .
Dziękuje ,do widzenia .-Rzekła Rozalia i ruszyła do domu .
Weszła i ukrywała oczy w okularach .Bez słowa ruszyła na górę i wyrzuciła jego wszystkie rzeczy za drzwi .Położyła się na łóżku i włączyła wszystkie piosenki Ewe Farny .Gdy się skończyły losowo wypadło "Isn't she lovely " .Rozkleiła się i włączyła szybkim ruchem piosenki Rihany .Spojrzała na zegarek dochodziła godzina 16 .Cały czas płakała aż w końcu usnęła.
*Na dole w tym czasie (od jej przyjazdu)*
*ROZMOWA*
LIAM :Co ona robi ?
SARA:Nie wiem .A gdzie wo gule była ?
LOUIS :Niall skąd masz babeczkę ?
NIALL :Powiedziałem gdzie jest Hazza bo ten mi wcześniej powiedział.
ZAYN:Ty głupku !Zapomniałeś o Lizie ?!
EMILA:O kim ?
ZAYN: Powiedźmy .Jest to Lisa Allen .Jego kochanka .
KAJA :Co ! I ona pojechała i ich zobaczyła ?
LOUIS:Na to wygląda .
ZAYN :Powiedziałem Harry'emu że ma wybrać .
LIAM:Widocznie już wybrał.
SARA:Kurcze szkoda mi jej .
HARRY:Jestem !
Nagle dziewczyny wyszły bez słowa na górę a Zayn walnął z liścia Hazze .Zaraz by rzucili się sobie do gardeł ale Niall złapał Harry'wgo a Liam i Louis Zayn'a .
ZAYN:Musiałeś !
HARRY:Co niby ?
NIALL :Rozalia durniu !
HARRY:Gdzie jest ?
LIAM :Teraz się nią interesujesz a tak to to Lisa .
LOUIS :Gościu ty jesteś mądry ?
HARRY: Puszczaj Niall !
NIALL :Nie odzywaj się do mnie !
Nagle Harry pobiegł na górę i zobaczył swoje rzeczy za drzwiami .Zaczął krzyczeć i pukać by otworzyła .Rozalia przebudziła się i wysłała mu sms by odszedł a on dalej prosił. Wzięła do torby :tablet ,komórkę ,mp4 ,bluzę ,coś do picia ,żelki i kasę po czym zostawiła na łóżku kartkę i rodem z kreskówki po linie z ciuchów uciekła z pokoju .Kaja otworzyła drzwi swoim kluczem i przeczytała kartę .
Przepraszam ,mam dość nie wytrzymałam .Wrócę niedługo.
Nie szukajcie mnie .
Rozalia
Harry wyjrzał przez okno w korytarzu i zobaczył jak taksówka z dziewczyną odjeżdża .
__________________________________________
Coś za szybko dodaliście te komentarze .Podobają
się zmiany ? Piszcie swoje blogi to udostępnię a
teraz proszę o 2 komentarze i dam następny
rozdział .Należy wam się podwyższenie ceny :D
Orędzie Noworoczne
Dziękuje z całego serca Oliwi która odnowiła oblicze mojej kochanej stronki .Oto adres jej zabójczego bloga ;) http://www.can-dreams-become-reality.blogspot.com/ .Oto dla niej jej ulubieniec Harold Edward Styles .
P.S.Jeśli mnie chcesz zabić to bardzo proszę :D
P.S.Jeśli mnie chcesz zabić to bardzo proszę :D
Rozdział X- Nowy domek
Z samego rana Harry zwołał Rozalie ,Sarę ,Kaje ,Nialla ,Martynę ,Louisa oraz Liama przed pokojem Emilii i Zayna .Leżeli tam wtuleni w siebie i przykryci kołdrą .Na twarzy Zayn'a widać było ślady czerwonej szminki Emilii .Pomińmy fakt że ich ciuchy leżały dookoła łóżka w nieładzie .Harry zrobił zdjęcie i wrzucił na tt .Parę obudził śmiech reszty domowników .Emila wzięła z podłogi poduszkę i wrzuciła w Hazze .Wszyscy wyszli roześmiani a Zayn i Emila zamknęli się w pokoju .Harry i Rozalia zrobili śniadanie .Nagle z góry zeszedł Zayn a wszyscy zaczęli się śmiać z niezmytych śladów szminki.
-No co ?-Spytał .
-Przejrzyj się w lustrze -Powiedział Harry .
-Udana noc co ?-Zapytał Louis
-Zayn ,gdzie masz koszulkę ?-Spytała roześmiana Martyna .
-Zaraz się dowiesz .Zaraz wrócę .-Powiedział Zayn .
Nagle po schodach zeszła Emila w samych majtkach i koszulce Zayna .Walnęła Harry'ego w głowę i zarobiła przy tym mąką .Liam rozdzielił duże dzieci ale i tak cała kuchnia była w mące .
-To teraz sprzątacie -Powiedział Louis .
-Jak to cholerstwo zmyć ?-Wrzasnął Zayn z łazienki .
-Już ci pomagam -Powiedziała Emila i pobiega do swojego chłopaka .
Nagle Zayn wyszedł z łazienki i gdy zobaczył całująca się Rozalie z Harrym zawołał go na górę do sypialni Emilii.Nagle komórka Nialla zadzwoniła ,była to ich menadżerka ..A dziewczyny w tym czasie ubrały się w Sara TO ,Kaja TO ,Martyna TO ,Rozalia TO a Emila TO .Ale teraz zajmiemy się Zaynem i Hazzą .
Z:Ile jeszcze będziesz zabawiał się Rozalią ?
H:O co ci chodzi ?
Z:Słyszałem jak rozmawiałeś z Lizą wczoraj wieczorem .
H:A co cie to obchodzi .
Z:Jak skrzywdzisz Rozalię to ci nie wiem co zrobię .
H:Zajmij się lepiej swoją Emilką ,dobrze?-Powiedział i szturchnął go .
Z:Jeśli do środy nie zerwiesz z Lizą bądź Rozalią to obie się dowiedzą .
H:Co i no stałeś w obranie Rozalii a teraz chcesz jej powiedzieć .
KAJA:Chłopaki ,Niall ma ważną decyzje .
Z i H: Idziemy .
*Na dole *
-No co Niall ?-Spytał Zayn i udawał wesołego .
-Nasz menadżerka wzywa nas na dywanik o nas za 30 minut .-Powiedział Liam
-Chodźcie -Powiedział Harry .
-Ej ,ej ,ej ,każdy z was pił więc żaden nie będzie pił .-Powiedziała Martyna
-No to pójdziemy -Powiedział Niall a chłopaki zaczęli wymieniać się spojrzeniami.
-A daleko mieszkacie ?-Zapytała Rozalia.
-Aż dwa metry stąd -Zaśmiał się Liam .
-CO! A my żebyście się nie tłukli po nocy do domu a wy jesteście naszymi sąsiadami !-Krzyknęła Martyna a Kaja zaczęła się śmiać pod nosem.
-Ty wiedziałaś ?!-Spytała Rozalia
-Może -Powiedziała Kaja i podeszła do chłopaków .
-A skąd ?!-Wrzasnęła Emila
-No po imprezie pomogłam zaprowadzić chłopaków .-Powiedziała Kaja
-Chodźmy ,mamy tylko 15 minut !-Powiedział Niall.
Wszyscy weszli do pięknego na pozór domku .W przedpokoju był totalny chaos jak i w innych pokojach .Dziewczyny gdy tylko to zobaczyły przestraszyły się a Sarę momentalnie rozbolała głowa a Liam podał jej szklankę wody .Dziewczyny powiedziały że nie zdołają tu posprzątać w 10 minut więc zajęły się chociaż odkopaniem kanapy i stolika .Gdy pani Amanda weszła i usiadła na kanapie powiedziała że nie dziwi jej taki widok bo zawsze jak tu przychodziła tak było .
-Chłopcy -mówiła -Mam dobrą i złą wiadomość najpierw dobra :Gracie na pożegnaniu lata!A zła że do piątku musicie się wynieść ,góra ma dość tych kosztownych imprez ,co tydzień ekipy sprzątającej ,wydatków Harry'ego na prezenciki ,tego wszystkiego na ciuchy ,to wam darują ale żeby co tydzień 1milion na dom !? Musicie znaleźć mieszkanie i sami za nie płacić
-Ale jak to?-Zapytał Harry
-Gosposia 250 000 ,sprzątaczki 500 000 a i jeszcze ogrodnik 250 000 .-Powiedziała Amanda .
-A możemy wziąć tylko ciuchy i kilka rzeczy a resztę zostawić ?Sprzedać i na fundacje .-Zaproponował Zayn
-Dobra pogadam z szefostwem ,teraz lecę po małą ,Pa!-Pożegnała się Amanda a chłopaki poszli się pakować .
Dziewczyny wróciły do domu i po garnęły tu i tam .Martyna ucieszyła się że w końcu Louis nie będzie zajmował 3/4 jej łóżka .Otworzyła tt i zobaczyła masę obserwatorów ,kilka miłych i dużo niemiłych tweetów bo przecież Louis jest oficjalnie jej chłopakiem. Przypomniała sobie że przez ostatnie noce nie mogła spać bo Louis chrapał .Poszła do Sary by pożyczyć jakąś książkę .Dostała "Kwiaty na poddaszu" .Punkt szesnasta wszystkie zjawiły się na obiad .
KAJA:Dziewczyny w końcu nie gotowałyśmy wielkich garów tylko dwa małe .
ROZALIA:I w końcu ciche noce .(spojrzała na Emile)
EMILA:To on zaczął .Inaczej by chrapał.
MARTYNA:Dobry pomysł ,wypróbuje na Louis'ie .
SARA:Żadnych imprez!
KAJA:Ej a my dopiero 1 października do szkoły ?
ROZALIA:No tak ,super .
MARTYNA:Okej to ja pozmywam.
EMILA:Ej Dzwonek ,ciekawe kto?
Dziewczyny poszły do drzwi a Martyna zmywała .Gdy otworzyły zobaczyła że chłopaki stoją z walizkami .Weszli do mieszkania a Martyna wyszła z kuchni z talerzem .Gdy zobaczyła chłopaków upuściła talerz i upadła na kolana .
-Boże !Musieli wrócić!
Chłopaki zaczęli się śmiać a Louis pomógł Martynie wstać i pozamiatał .Harry wytłumaczył że byli w czterech hotelach i w każdym nie było miejsca .Poszli rozpakować się do pokoi dziewczyn ale Louis musiał złożyć przyrzeczenie że nie będzie chrapać i się pchać .Na wieczór zaczęli oglądać jakiś horror . Rozalia wtuliła się w Hazze ,Zayn w Emile ,Sara w Liam'a ,Louis w Martynę i Niall w Kaję .w nocy gdy wszyscy spali Rozalia wyjrzała na Londyn.
_______________________________
Ten rozdział jest szybko ponieważ
dodaliście prędko drugi komentarz .
Podobają się zmiany na blogu?
2 komentarze i nowy rozdział .
-No co ?-Spytał .
-Przejrzyj się w lustrze -Powiedział Harry .
-Udana noc co ?-Zapytał Louis
-Zayn ,gdzie masz koszulkę ?-Spytała roześmiana Martyna .
-Zaraz się dowiesz .Zaraz wrócę .-Powiedział Zayn .
Nagle po schodach zeszła Emila w samych majtkach i koszulce Zayna .Walnęła Harry'ego w głowę i zarobiła przy tym mąką .Liam rozdzielił duże dzieci ale i tak cała kuchnia była w mące .
-To teraz sprzątacie -Powiedział Louis .
-Jak to cholerstwo zmyć ?-Wrzasnął Zayn z łazienki .
-Już ci pomagam -Powiedziała Emila i pobiega do swojego chłopaka .
Nagle Zayn wyszedł z łazienki i gdy zobaczył całująca się Rozalie z Harrym zawołał go na górę do sypialni Emilii.Nagle komórka Nialla zadzwoniła ,była to ich menadżerka ..A dziewczyny w tym czasie ubrały się w Sara TO ,Kaja TO ,Martyna TO ,Rozalia TO a Emila TO .Ale teraz zajmiemy się Zaynem i Hazzą .
Z:Ile jeszcze będziesz zabawiał się Rozalią ?
H:O co ci chodzi ?
Z:Słyszałem jak rozmawiałeś z Lizą wczoraj wieczorem .
H:A co cie to obchodzi .
Z:Jak skrzywdzisz Rozalię to ci nie wiem co zrobię .
H:Zajmij się lepiej swoją Emilką ,dobrze?-Powiedział i szturchnął go .
Z:Jeśli do środy nie zerwiesz z Lizą bądź Rozalią to obie się dowiedzą .
H:Co i no stałeś w obranie Rozalii a teraz chcesz jej powiedzieć .
KAJA:Chłopaki ,Niall ma ważną decyzje .
Z i H: Idziemy .
*Na dole *
-No co Niall ?-Spytał Zayn i udawał wesołego .
-Nasz menadżerka wzywa nas na dywanik o nas za 30 minut .-Powiedział Liam
-Chodźcie -Powiedział Harry .
-Ej ,ej ,ej ,każdy z was pił więc żaden nie będzie pił .-Powiedziała Martyna
-No to pójdziemy -Powiedział Niall a chłopaki zaczęli wymieniać się spojrzeniami.
-A daleko mieszkacie ?-Zapytała Rozalia.
-Aż dwa metry stąd -Zaśmiał się Liam .
-CO! A my żebyście się nie tłukli po nocy do domu a wy jesteście naszymi sąsiadami !-Krzyknęła Martyna a Kaja zaczęła się śmiać pod nosem.
-Ty wiedziałaś ?!-Spytała Rozalia
-Może -Powiedziała Kaja i podeszła do chłopaków .
-A skąd ?!-Wrzasnęła Emila
-No po imprezie pomogłam zaprowadzić chłopaków .-Powiedziała Kaja
-Chodźmy ,mamy tylko 15 minut !-Powiedział Niall.
Wszyscy weszli do pięknego na pozór domku .W przedpokoju był totalny chaos jak i w innych pokojach .Dziewczyny gdy tylko to zobaczyły przestraszyły się a Sarę momentalnie rozbolała głowa a Liam podał jej szklankę wody .Dziewczyny powiedziały że nie zdołają tu posprzątać w 10 minut więc zajęły się chociaż odkopaniem kanapy i stolika .Gdy pani Amanda weszła i usiadła na kanapie powiedziała że nie dziwi jej taki widok bo zawsze jak tu przychodziła tak było .
-Chłopcy -mówiła -Mam dobrą i złą wiadomość najpierw dobra :Gracie na pożegnaniu lata!A zła że do piątku musicie się wynieść ,góra ma dość tych kosztownych imprez ,co tydzień ekipy sprzątającej ,wydatków Harry'ego na prezenciki ,tego wszystkiego na ciuchy ,to wam darują ale żeby co tydzień 1milion na dom !? Musicie znaleźć mieszkanie i sami za nie płacić
-Ale jak to?-Zapytał Harry
-Gosposia 250 000 ,sprzątaczki 500 000 a i jeszcze ogrodnik 250 000 .-Powiedziała Amanda .
-A możemy wziąć tylko ciuchy i kilka rzeczy a resztę zostawić ?Sprzedać i na fundacje .-Zaproponował Zayn
-Dobra pogadam z szefostwem ,teraz lecę po małą ,Pa!-Pożegnała się Amanda a chłopaki poszli się pakować .
Dziewczyny wróciły do domu i po garnęły tu i tam .Martyna ucieszyła się że w końcu Louis nie będzie zajmował 3/4 jej łóżka .Otworzyła tt i zobaczyła masę obserwatorów ,kilka miłych i dużo niemiłych tweetów bo przecież Louis jest oficjalnie jej chłopakiem. Przypomniała sobie że przez ostatnie noce nie mogła spać bo Louis chrapał .Poszła do Sary by pożyczyć jakąś książkę .Dostała "Kwiaty na poddaszu" .Punkt szesnasta wszystkie zjawiły się na obiad .
KAJA:Dziewczyny w końcu nie gotowałyśmy wielkich garów tylko dwa małe .
ROZALIA:I w końcu ciche noce .(spojrzała na Emile)
EMILA:To on zaczął .Inaczej by chrapał.
MARTYNA:Dobry pomysł ,wypróbuje na Louis'ie .
SARA:Żadnych imprez!
KAJA:Ej a my dopiero 1 października do szkoły ?
ROZALIA:No tak ,super .
MARTYNA:Okej to ja pozmywam.
EMILA:Ej Dzwonek ,ciekawe kto?
Dziewczyny poszły do drzwi a Martyna zmywała .Gdy otworzyły zobaczyła że chłopaki stoją z walizkami .Weszli do mieszkania a Martyna wyszła z kuchni z talerzem .Gdy zobaczyła chłopaków upuściła talerz i upadła na kolana .
-Boże !Musieli wrócić!
Chłopaki zaczęli się śmiać a Louis pomógł Martynie wstać i pozamiatał .Harry wytłumaczył że byli w czterech hotelach i w każdym nie było miejsca .Poszli rozpakować się do pokoi dziewczyn ale Louis musiał złożyć przyrzeczenie że nie będzie chrapać i się pchać .Na wieczór zaczęli oglądać jakiś horror . Rozalia wtuliła się w Hazze ,Zayn w Emile ,Sara w Liam'a ,Louis w Martynę i Niall w Kaję .w nocy gdy wszyscy spali Rozalia wyjrzała na Londyn.
_______________________________
Ten rozdział jest szybko ponieważ
dodaliście prędko drugi komentarz .
Podobają się zmiany na blogu?
2 komentarze i nowy rozdział .
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Orędzie Noworoczne !
Moja koleżanka ma bloga tyle samo czasu co ja a ma niespełna 400 widzów .Mój kochany tysiącu widzów wejdźcie na ten blog jest niesamowity .Zróbcie to dla mnie .Jeśli chcecie to wasze też udostępnię :) http://olivia-story5.blogspot.com/
http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ !
http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ http://olivia-story5.blogspot.com/ !
Rozdział IX -Kac
-Ło Matko Boska -Powiedziała Emila i wstała z łóżka .
Dziewczyna miała przerażającego kaca .Spojrzała na zegarek który wybijał godzinę jedenastą .Całe nogi miała obolałe o głowie już nie wspominając.Weszła do łazienki zdjęła sukienkę i wzięła zimny prysznic .Tym czasem Martyna nie miała lepiej .Obudziły ją jasne promienie słońca .Gdy podniosła obolałą pupę z łóżka ale nie na długo ,nogi odmówiły posłuszeństwa i znów runęła na tapczan. Głowa pękała jej sekundy na sekundę coraz bardziej .Ledwo wywinęła się z sukienki ,rozpuściła włosy i podobnie jak Emila weszła pod prysznic . Sara gdy wstała poczuła lekki zawrót głowy ale nie długo .Zdjęła sukienkę i założyła TO przez co świetnie było widać jej fioletową bieliznę ale ją to nie obchodziło .Wyszła na balkon i cieszyła się chłodnym powietrzem. Kaja zrobiła dziewczyną kanapki i przygotowała sok pomarańczowy .Rozalia miała największego kaca z nich wszystkich .Otworzyła oczy i lekko ruszyła obolałe ciało .Głowa pękała jej najmocniej na świecie .Dla dziewczyny pijącej tylko raz w życiu i to piwo cało nocna impreza z alkoholem w roli głównej była chrztem bojowym .Spadła z łóżka na podłogę i doczołgała się do prysznica. Kaja dostała sms że chłopaki zjawią się na śniadanie więc zrobiła jeszcze dwa razy tyle kanapek .Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi dziewczyny zeszły w podobnych strojach do Sary .Chłopaki nie wyglądali za dobrze bez słowa usiedli do posiłku .
-Mogę sok ?-Zapytał zachrypnięty głos Hazzy .
-Masz Harry ,podasz mi sól ?-Odpowiedziała również zachrypniętym głosem Rozalia .
Gdy kanapki były spałaszowane wszyscy poszli przebrać się w stroje kąpielowe .Chłopaki mieli spodenki pod ubraniem a dziewczyny ubrały jednoczęściowe stroje w łazienkach .Woda w basenie była całkiem zimna .Wszyscy wskoczyli do wody .To dopiero ich rozbudziło .Dziewczyny zaczęły się opalać a chłopaki coraz bardziej się wygubiali .W pewnej chwili Harry porwał z leżaka Rozalie i wżucił do wody .Ta tak sprawy nie zostawiła i gdy śmiał się przy brzegu z całej siły go wepchła .Wybiła godzina trzecia wszyscy osuszyli się i zadecydowali że o dwudziestej zrobią kameralnego grilla ale zaproszą Nicol i Alexa .Liam poszedł do łazienki ale zabłądził i wylondował w pokoju Sary .Zauważył na szafce nocnej mały brązowy notesik .Zaczął oglądać notatnik ,zauważył tam nawet płatki róży i kartkę którą położył jej na wycieraczce pod drzwiami.Choć nie znał polskiego trzy fragmenty przykuły jego uwagę :
" Londyn ,16 sierpnia.
Ta Sobota zaczyna się normalnie .Uwielbiam latać samolotem ,obym to tu znalazła
kogoś lepszego niż Daniela .Leciał na mnie bo jestem córką prezydenta Szczecina .
Na szczęście nie zdążył mnie zranić ,przejrzałam na oczy .Lubiłam Sandrę ale to podła
osoba. Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami a jak dostałam stypendium wszystko się
zmieniło .Czy ja jeszcze komuś zaufam ?Doleciałam ,koniec zmartwień ,zostały tam
gdzie stara ja ,w Polsce ! Witaj w Londynie Sara :) "
" Londyn ,19 sierpnia.
Poszłam do teatru ,tam pierwsze słowo wypowiedziałam ,pierwszy krok
postawiłam. Przez teatr odnalazłam siebie .Siedziałam koło cudownego
cudownego chłopaka -Liam'a .Jest Anglikiem piłam z nim najlepszą kawę w
życiu .Spędziłam z nim fantastyczne momenty .Jednym słowem zakochałam
się !"
" Londyn ,21sierpnia.
Cały dzień był zwariowany .Jestem zmęczona więc nie będę się rozpisywać .
Skręciłam kostkę ,uciekałam przed szalonymi fankami ,widziałam Tamizę ,
byłam w Nandos i pocałowałam się z cudownym chłopakiem .Dzień
był niesamowity ."
Po chwili Liam zawołał Kaję by ta mogła przetłumaczyć słowa Sary .Ta upierała się że nie chce czytać jej pamiętnika ale w końcu mu uległa. Liam jeszcze bardziej zakocha się Sarze .Wszystkie przebrały się w : Sara TO ,Emila TO , Rozalia TO ,Kaja TO a Martyna w TO .Przyszła pora grilla. Nicol przyszła z Alexem który od razu zaczął pomagać chłopakom a Nicol poszła pomóc dziewczyną przyprawiać mięso .Gdy wszystko było gotowe dziewczyny porozkładały krzesła w półkole .
NICOL:Dziewczyny ,zapomniałam mam stary projektor i włoską komedie .Przynieść ?
DZIEWCZYNY:No oczywiście .
ZAYN:Ja zajmę się mięsem .Niall by wszystko zeżarł .
NIALL:Ej !Ja jem tyle co normalny człowiek !
HARRY:Tak ,ty jeż tyle co normalny człowiek na obiad ,śniadanie i kolację na sam podwieczorek !
LOUIS :Dziewczyny macie laptop ?
MARTYNA:A może być tablet ?
LOUIS:Dawaj co kol wiek ale żeby był net .
LIAM:Zayn ,ja chcę średnią karkówkę.
ZAYN: Ja ci dam średnią .
LIAM:Coś mówiłeś ?
ZAYN: Nic,nic .
SARA:Zayn'uś daj mi mały kawałeczek karkówki .
ZAYN:Skoro tak ładnie prosisz .
MARTYNA :Masz .
LOUIS:Liam ,ty po mnie .
LIAM:Dobra
ROZALIA:O co chodzi ?
NIALL:Dowiesz się po północy .
EMILA:Już się boję ...
ZAYN:Dawać talerze ,karkówka gotowa.
Zayn nałożył dziewczyną nieduże kawałki, Alex'owi i Niall'owi całkiem duży ,Harry'emu średni ,sobie całkiem spory ,Louis'owi mały a Liam'owi największy .
LIAM:Zayn to nie śmieszne daj mi mały .
ZAYN:Innych nie ma
LOUIS:Liam daj Zaynowi tablet .
LIAM:A masz .
ZAYN:Okej ,Niall i Harry zemsta będzie słodka .
NIALL:Nie mogę się doczekać .
ALEX:Włączamy film ?
NICOL:No właśnie włączam .
W połowie filmu Emila weszła na twitera i zobaczyła wpis Zayna : "Kocham Emile !Jesteśmy parą !" .Od razu domyśliła się że oto chodziło Niallowi i Harry'emu .Pod tymi wpisami były wpisy Louisa i Liama .Weszła na fb i też miała to samo .Powiedziała dziewczyną by też weszły .Film skończył się o północy a chłopaki weszli na stół i zaczęli krzyczeć to co napisali na tt i fb .Nicola i Alex tak się uśmiali ze ledwo się nie rozpłakali .Alex i Nicol pojechali do domu a chłopaki spali z dziewczynami w ich pokojach .Kaja i Niall doszli do porozumienia że ona śpi na łóżku a on na podłodze .Sara jeszcze przed snem weszła na tt i zobaczyła większą liczbę obserwatorów i kilka miłych oraz niemiłych twettów typu "Zostaw Liama !Jak go skrzywdzisz to cię zabiję !" czy "Gratuluje i szczęścia .Pozdrowisz Liama ?" .
____________________________________
Macie ,następny troszeczkę mi zajmie .Jak
zawsze 2 komentarze .Jak tam ktoś
ma już ferie ?Ja dopiero 11 luty :(. Nie będę
się rozpisywać .Siema .
Dziewczyna miała przerażającego kaca .Spojrzała na zegarek który wybijał godzinę jedenastą .Całe nogi miała obolałe o głowie już nie wspominając.Weszła do łazienki zdjęła sukienkę i wzięła zimny prysznic .Tym czasem Martyna nie miała lepiej .Obudziły ją jasne promienie słońca .Gdy podniosła obolałą pupę z łóżka ale nie na długo ,nogi odmówiły posłuszeństwa i znów runęła na tapczan. Głowa pękała jej sekundy na sekundę coraz bardziej .Ledwo wywinęła się z sukienki ,rozpuściła włosy i podobnie jak Emila weszła pod prysznic . Sara gdy wstała poczuła lekki zawrót głowy ale nie długo .Zdjęła sukienkę i założyła TO przez co świetnie było widać jej fioletową bieliznę ale ją to nie obchodziło .Wyszła na balkon i cieszyła się chłodnym powietrzem. Kaja zrobiła dziewczyną kanapki i przygotowała sok pomarańczowy .Rozalia miała największego kaca z nich wszystkich .Otworzyła oczy i lekko ruszyła obolałe ciało .Głowa pękała jej najmocniej na świecie .Dla dziewczyny pijącej tylko raz w życiu i to piwo cało nocna impreza z alkoholem w roli głównej była chrztem bojowym .Spadła z łóżka na podłogę i doczołgała się do prysznica. Kaja dostała sms że chłopaki zjawią się na śniadanie więc zrobiła jeszcze dwa razy tyle kanapek .Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi dziewczyny zeszły w podobnych strojach do Sary .Chłopaki nie wyglądali za dobrze bez słowa usiedli do posiłku .
-Mogę sok ?-Zapytał zachrypnięty głos Hazzy .
-Masz Harry ,podasz mi sól ?-Odpowiedziała również zachrypniętym głosem Rozalia .
Gdy kanapki były spałaszowane wszyscy poszli przebrać się w stroje kąpielowe .Chłopaki mieli spodenki pod ubraniem a dziewczyny ubrały jednoczęściowe stroje w łazienkach .Woda w basenie była całkiem zimna .Wszyscy wskoczyli do wody .To dopiero ich rozbudziło .Dziewczyny zaczęły się opalać a chłopaki coraz bardziej się wygubiali .W pewnej chwili Harry porwał z leżaka Rozalie i wżucił do wody .Ta tak sprawy nie zostawiła i gdy śmiał się przy brzegu z całej siły go wepchła .Wybiła godzina trzecia wszyscy osuszyli się i zadecydowali że o dwudziestej zrobią kameralnego grilla ale zaproszą Nicol i Alexa .Liam poszedł do łazienki ale zabłądził i wylondował w pokoju Sary .Zauważył na szafce nocnej mały brązowy notesik .Zaczął oglądać notatnik ,zauważył tam nawet płatki róży i kartkę którą położył jej na wycieraczce pod drzwiami.Choć nie znał polskiego trzy fragmenty przykuły jego uwagę :
" Londyn ,16 sierpnia.
Ta Sobota zaczyna się normalnie .Uwielbiam latać samolotem ,obym to tu znalazła
kogoś lepszego niż Daniela .Leciał na mnie bo jestem córką prezydenta Szczecina .
Na szczęście nie zdążył mnie zranić ,przejrzałam na oczy .Lubiłam Sandrę ale to podła
osoba. Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami a jak dostałam stypendium wszystko się
zmieniło .Czy ja jeszcze komuś zaufam ?Doleciałam ,koniec zmartwień ,zostały tam
gdzie stara ja ,w Polsce ! Witaj w Londynie Sara :) "
" Londyn ,19 sierpnia.
Poszłam do teatru ,tam pierwsze słowo wypowiedziałam ,pierwszy krok
postawiłam. Przez teatr odnalazłam siebie .Siedziałam koło cudownego
cudownego chłopaka -Liam'a .Jest Anglikiem piłam z nim najlepszą kawę w
życiu .Spędziłam z nim fantastyczne momenty .Jednym słowem zakochałam
się !"
" Londyn ,21sierpnia.
Cały dzień był zwariowany .Jestem zmęczona więc nie będę się rozpisywać .
Skręciłam kostkę ,uciekałam przed szalonymi fankami ,widziałam Tamizę ,
byłam w Nandos i pocałowałam się z cudownym chłopakiem .Dzień
był niesamowity ."
Po chwili Liam zawołał Kaję by ta mogła przetłumaczyć słowa Sary .Ta upierała się że nie chce czytać jej pamiętnika ale w końcu mu uległa. Liam jeszcze bardziej zakocha się Sarze .Wszystkie przebrały się w : Sara TO ,Emila TO , Rozalia TO ,Kaja TO a Martyna w TO .Przyszła pora grilla. Nicol przyszła z Alexem który od razu zaczął pomagać chłopakom a Nicol poszła pomóc dziewczyną przyprawiać mięso .Gdy wszystko było gotowe dziewczyny porozkładały krzesła w półkole .
NICOL:Dziewczyny ,zapomniałam mam stary projektor i włoską komedie .Przynieść ?
DZIEWCZYNY:No oczywiście .
ZAYN:Ja zajmę się mięsem .Niall by wszystko zeżarł .
NIALL:Ej !Ja jem tyle co normalny człowiek !
HARRY:Tak ,ty jeż tyle co normalny człowiek na obiad ,śniadanie i kolację na sam podwieczorek !
LOUIS :Dziewczyny macie laptop ?
MARTYNA:A może być tablet ?
LOUIS:Dawaj co kol wiek ale żeby był net .
LIAM:Zayn ,ja chcę średnią karkówkę.
ZAYN: Ja ci dam średnią .
LIAM:Coś mówiłeś ?
ZAYN: Nic,nic .
SARA:Zayn'uś daj mi mały kawałeczek karkówki .
ZAYN:Skoro tak ładnie prosisz .
MARTYNA :Masz .
LOUIS:Liam ,ty po mnie .
LIAM:Dobra
ROZALIA:O co chodzi ?
NIALL:Dowiesz się po północy .
EMILA:Już się boję ...
ZAYN:Dawać talerze ,karkówka gotowa.
Zayn nałożył dziewczyną nieduże kawałki, Alex'owi i Niall'owi całkiem duży ,Harry'emu średni ,sobie całkiem spory ,Louis'owi mały a Liam'owi największy .
LIAM:Zayn to nie śmieszne daj mi mały .
ZAYN:Innych nie ma
LOUIS:Liam daj Zaynowi tablet .
LIAM:A masz .
ZAYN:Okej ,Niall i Harry zemsta będzie słodka .
NIALL:Nie mogę się doczekać .
ALEX:Włączamy film ?
NICOL:No właśnie włączam .
W połowie filmu Emila weszła na twitera i zobaczyła wpis Zayna : "Kocham Emile !Jesteśmy parą !" .Od razu domyśliła się że oto chodziło Niallowi i Harry'emu .Pod tymi wpisami były wpisy Louisa i Liama .Weszła na fb i też miała to samo .Powiedziała dziewczyną by też weszły .Film skończył się o północy a chłopaki weszli na stół i zaczęli krzyczeć to co napisali na tt i fb .Nicola i Alex tak się uśmiali ze ledwo się nie rozpłakali .Alex i Nicol pojechali do domu a chłopaki spali z dziewczynami w ich pokojach .Kaja i Niall doszli do porozumienia że ona śpi na łóżku a on na podłodze .Sara jeszcze przed snem weszła na tt i zobaczyła większą liczbę obserwatorów i kilka miłych oraz niemiłych twettów typu "Zostaw Liama !Jak go skrzywdzisz to cię zabiję !" czy "Gratuluje i szczęścia .Pozdrowisz Liama ?" .
____________________________________
Macie ,następny troszeczkę mi zajmie .Jak
zawsze 2 komentarze .Jak tam ktoś
ma już ferie ?Ja dopiero 11 luty :(. Nie będę
się rozpisywać .Siema .
Nowe Postacie
Megan (Meg) Nelson 5 lat
Siostra Jesicy ,bliźniaczka :Harriet i Sue .
Uwielbia kwiaty i motyle .Jest spokojnym dzieckiem
.Uwielbia swoją siostrę Jesi.
Siostra Jesicy ,bliźniaczka :Harriet i Sue .
Uwielbia kwiaty i motyle .Jest spokojnym dzieckiem
.Uwielbia swoją siostrę Jesi.
Kolejna z sióstr Jesicy ,Sue i Meg .
Jest żywym dzieckiem i wszędzie jej pełno .
Uwielbia psy i konie .Najbardziej lubi spędzać czas
z Jesi .
Sue Nelson 5 lat .Sistra Jesicy ,Harriet i Megan .
Jest cicha i często niewidoczna .Uwielbia układać
puzzle i bawić się pluszakami .Jak każda z sióstr
uwielbia Jesi .
Jesica (Jesi) Nelson 18 lat
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły.Kocha
swoje siostry i spędza z nimi mnóstwo czasu .
Jej rodzice zajmują się wizerunkiem gwiazd i
często nie ma ich w domu .Jesica uwielbia :
One Direction ,Adele i Nirvane .Jej hobby to :gra
na gitarze ,jazda na rowerze i słuchanie mp4 .
Gabrielle(Gabi) Mitchell 19 lat .
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Miła i
spokojna wzorowa uczennica .Ma brata Andy'iego
mieszkającego w USA .Jej tata jest trenerem
profesjonalnej drużyny piłki nożnej w Londynie .
Słucha :Shakira ,Avril Lavigne i One Direction .
Lubi nurkować, czytać i rysować .
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Miła i
spokojna wzorowa uczennica .Ma brata Andy'iego
mieszkającego w USA .Jej tata jest trenerem
profesjonalnej drużyny piłki nożnej w Londynie .
Słucha :Shakira ,Avril Lavigne i One Direction .
Lubi nurkować, czytać i rysować .
Bella (Bell) Price 19 lat
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .
Szalona ale mądra .Jej mama jest prezenterką
pogody .Jej rodzice się rozwiedli więc z ojcem
niema od 6 lat kontaktu .Uwielbia :One Direction ,
The Saturdays i Taylor Swift .Kocha jazde na
rolkach ,śpiewać i karate .
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .
Szalona ale mądra .Jej mama jest prezenterką
pogody .Jej rodzice się rozwiedli więc z ojcem
niema od 6 lat kontaktu .Uwielbia :One Direction ,
The Saturdays i Taylor Swift .Kocha jazde na
rolkach ,śpiewać i karate .
Viky (Vik) Lee 19 latBędzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Jest
jedynaczką .Trenuje bieganie .Jej mama jest
projektantką .Uwielbia One Direction ,Katy Perry ,
Cemorelli i Gustavo Lima .Najbardziej lubi
jeździć konno ,biegać i szkicować ubrania .
Katy (Kat) Nixon 19 lat
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Wzorowa
uczennica i miła przyjaciółka .Jest Spokojna .Jej
rodzice posiadają sieć sklepów modowych C&A .
Słucha :Beyonce ,Lane Del Rey i One Direction .
W wolnym czasie : czyta ,gra na skrzypcach i
robi zdjęcia .
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Wzorowa
uczennica i miła przyjaciółka .Jest Spokojna .Jej
rodzice posiadają sieć sklepów modowych C&A .
Słucha :Beyonce ,Lane Del Rey i One Direction .
W wolnym czasie : czyta ,gra na skrzypcach i
robi zdjęcia .
Nicol (Nik) Gray 19 lat
Przyjaciółka dziewczyn ,ma chłopaka Alexa .
Dobra uczennica i córka .Pomaga mamie w
pracy .Słucha :Big Time Rush ,One Direction i
Rihanny .Uwielbia spacery ,jeździć na motorze i
czytać .
Amanda Rivera ,32 lata .Przyjaciółka dziewczyn ,ma chłopaka Alexa .
Dobra uczennica i córka .Pomaga mamie w
pracy .Słucha :Big Time Rush ,One Direction i
Rihanny .Uwielbia spacery ,jeździć na motorze i
czytać .
Menadżerka chłopaków .Jest mężatką od 7 lat .
Ma jedną córkę sześcioletnią Nathalie .Jest dobra ale
gdy trzeba umie być surowa .
Alex Ward 19 lat
Gra z Derek'iem w drużynie piłki nożnej ,chłopak
Nicol .Jest kapitanem drużyny .Mieszka z babcią w
Londynie by mógł się nią opiekować .Przeprowadził się z Californii .Jego rodzice mają sieć pizzeri .
Słucha Nirfany i Bruno Marsa .Pracuje jako doradca w sklepie elektronicznym.
Gra z Derek'iem w drużynie piłki nożnej ,chłopak
Nicol .Jest kapitanem drużyny .Mieszka z babcią w
Londynie by mógł się nią opiekować .Przeprowadził się z Californii .Jego rodzice mają sieć pizzeri .
Słucha Nirfany i Bruno Marsa .Pracuje jako doradca w sklepie elektronicznym.
Susane Cox 19 lat
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Chciwa ,
chamska i wredna dziewczyna .Jej rodzice mają
wytwórnie płyt .kocha tylko kasę .Zakochana w Alexie
Ma dwa wierne klony Amber i Cece .Wrogów niszczy
Wszystko musi iść po jej myśli .
Będzie chodzić z dziewczynami do szkoły .Chciwa ,
chamska i wredna dziewczyna .Jej rodzice mają
wytwórnie płyt .kocha tylko kasę .Zakochana w Alexie
Ma dwa wierne klony Amber i Cece .Wrogów niszczy
Wszystko musi iść po jej myśli .
Irlandka ,zakochana w Niall'u ale bez wzajemności .
Niall traktuje ją jak siostrę .Jest chamska ,chciwa i
kłamliwa .Zawsze postawi na swoim .Nie ma
przyjaciół a wrogów rujnuje .Będzie chodzić z
dziewczynami do szkoły
Carolin Gray 41 lat.
Mama Nicol .Mężatka od 20 lat .Funduje zdolnym
nastolatkom stypendium do Londynu gdzie się
nimi opiekuje .Uwielbia tą prace .
Frances Baker 32 lata .
Wychowawczyni klasy dziewczyn .Uczy WF-u i
Geografii .Jest miła i wyrozumiała .Lubi nauczać
ponieważ wypełnia to jej życie .
Wychowawczyni klasy dziewczyn .Uczy WF-u i
Geografii .Jest miła i wyrozumiała .Lubi nauczać
ponieważ wypełnia to jej życie .
Derek Wood 19 lat .
Będzie chodził z dziewczynami do szkoły .Gra z Alexem
w drużynie piłki nożnej .Mieszka sam .Jego ojciec
gra w zespole Rock'owym a mama jest agentką
nieruchomości .Słucha Metalicy i Nirvany .Nie pracuje .
Jest typem cwaniaka ,rozkochuje i rani w sobie
dziewczyny .Jest chamski i ma ciętą rękę na każdego .
Lisa Allen 27 lat ,
Kochanka Harry'ego ,pochodzi z Miami .
Aktorka i piosenkarka ,okrutna umie rozkochać
i zranić każdego .Ma parcie na szkło i dla niej
liczy się tylko kasa .
Kochanka Harry'ego ,pochodzi z Miami .
Aktorka i piosenkarka ,okrutna umie rozkochać
i zranić każdego .Ma parcie na szkło i dla niej
liczy się tylko kasa .
sobota, 12 stycznia 2013
Rozdział VIII-Przeprowadzka
Dziewczyny wstały o 8 i wystawiły walizki pod drzwi .Emila wysłała sms do Zayn'a że mają przyjechać o 11 .Po pięciu minutach odpisał "Dasz mi spokój !Próbuje spać człowieku !" z czego dziewczyny miały niezły ubaw .Sara ubrała się w TO, Kaja TO w ,Martyna TO ,Rozalia TO a Emila w TO .Punkt dziesiąta do drzwi zapukała Nicol .
-Hej ,jestem Nicol Gray -Powiedziała dziewczyna i weszła do mieszkania .
-Cześć ,jestem Sara -Przywitała się brunetka .
-Jesteście gotowe ?-Spytała Nicol .
-Tak ,Martyna ,Rozalia i Emila malują się w łazience a za czterdzieści minut przyjadą chłopcy i nas zawiozą .-Powiedziała Kaja .
-Okej ,macie coś do picia ,trochę zaschło mi w gardle .-Powiedziała Nicol
-Jasne -Powiedziała Emila i podała jej szklankę soku winogronowego.
Wypiła sok jednym duszkiem i przysiadła na sofie .Z łazienki wyszła reszta dziewczyn i przeciągły swoje torby pod drzwi .
*Rozmowa*
N:Macie dziewiętnaście lat ?
DZ:Tak ,a ty ?
N:Też
DZ: Masz chłopaka ?
N: Tak ,Alex .Kocham go .A któraś z was też ?
DZ:Jesteśmy w takich związkach że same nie wiemy .
N:Będziemy razem chodzić do Favorit Future High School .
DZ:Lubisz One Direction ?
N:Bardzo ,nawet Alex ich trawi .
DZ:A nie wiesz jak wygląda nasz domek ?
N:Nie powiem
DZ:Chcesz jeszcze soku ?
N:Nie
DZ: No już dziesiąta trzy
N:coś mi mówi że nie przyjadą
E:Jak dorwę Zayn'a !
Minęło pięć minut po jedenastej a Emila zaczynała wątpić czy w ogóle przyjadą .Tym razem Sara zadzwoniła do Liam'a i razem z chłopakami przyjechali na trzy auta .Okazało się że nic nie wiedzieli .Nicol była ich fanką ale gdy ich poznała zachowywała się jakby to byli normalni ludzie .Czarną BMK'ą jechali :Sara ,Liam , Martyna i Louis .Niebieskim Mercedez'em Harry ,Rozalia ,Nicol ,Emila i Zayn .Czerwonym Volvo jechał Niall i Kaja oraz wszystkie bagaże .Emila i Zayn oraz Martyna i Louis całowali się całą drogę .Gdy dojechali dziewczyny oniemiały .
-Mama kazała przekazać że macie pokoje podpisane ,każdy jest inny .Dopasowany do waszej osobowości .-Powiedziała Nicol.
Weszli na posesję ,najpierw poszli za dom gdy Zayn zobaczył basen pobiegł do przodu i nie zauważył że Emila stoi na wprost jego .Zayn wpadł do basenu wraz z dziewczyną .
-Zayn !-Krzyknęła a chłopak podpłynął do przeciwnego końca basenu i wyszedł z niego .
-Nic ci nie jest ?-Spytała Kaja .
-Będziesz mi nowy zegarek kupował ,buty ,kolczyki i naszyjnik głupku !-Znów krzyknęła Martyna .
Z pomocą Harry'ego i Louis'a wyszła z basenu .Wszyscy zaczęli się śmiać .Emila zobaczyła że przez białą bluzkę i spódniczkę prześwituje jej niebieska bielizna .Poszła teraz do pokoju i się przebrała. Zawołała Zayn'a i zaczęła lać go bardzo mocno poduszką . Po godzinie dziewczyny rozłożyły się w swoich pokojach .Chłopaki poszli już do domu .Nicol też miała iść ale najpierw położyła dyskretnie na łóżkach torby a w nich :tablety i bony do pięciu sklepów a każdy po 1000$ .Dziewczyny rozglądały się .Zmęczone tym wszystkim o o 19 zadzwoniły do chłopaków i umówili się że za godzinę pójdą do klubu .Sara wybrała ten KOMPLET ,Rozalia TEN,Kaja TEN, Martyna TEN ,Emila TEN .Długo nakłaniały Kaję aż w końcu się zgodziła .Teraz szli do klubu .Musieli iść pod numer 150 więc mieli z 700 metrów .Weszli na wielką sale gdzie bawiło się gdzieś z tysiąc nastolatków .Za siedli przy wielkim stole i zamówili kilka drinków .Wyszło że nie pije Kaja i Liam .Po siedmiu godzinach szybkiego tańca wszyscy wypili za dużo :Harry zaczął flirtować z każdą ale szybko dostawał kosza ponieważ zamiast słów wybierał czyny ,Niall próbował zjeść sztuczną roślinkę ,Zayn i Emila tańczyli dziko na stole i zrzucali przy tym kieliszki i talerze ,Louis ,Martyna i Rozalia wypijali kolejne kieliszki wódki i wyrzucali je za siebie a Sara usypiała na kolanach Liam'a .Gdy wyszli z klubu Kaja szła z tyłu a Liam z przodu .Liam wziął śpiącą Sarę na ręce jak księżniczkę.
-Zayn ,nogi <chip> mnie bolą ,weź mnie <chip> tak jak w tedy<chip> -Poprosiła Emila ,chociaż ledwo szła a Zayn zarzucił ją na ramię .
-Kaja <chip> ,pomożesz <chip> mi <chip> iść ?-Zapytał zalany w trupa Niall
-Chodź pijaku ty. -Powiedziała Kaja
-Martyna <chip>,podeprzyj się o mnie <chip> .-Powiedział Louis
-Nie jestem aż <chip> tak <chip> pijana .-Odpowiedziała Martyna i w tej samej chwili wywaliła się na trawę .
-Ta <chip> na pewno -Zaśmiał się Louis
-Pomógł byś wstać -Rzekła zdenerwowana Martyna .
-Harry <chip> weźmiesz mnie na barana <chip> ?- Spytała Rozalia
-Wskakuj -Powiedział Loczek
-Ładne mam <chip> stopy ?
-Brzydkie <chip> .
-Ładne !
-Brzy<chip> dkie .
-Kłamiesz <chip> .
-Może <chip> .
-Ładny mam lakier ?<chip> Łososiowy .
-Chyba <chip> malinowy
-Łosoś !
-Malina !
-Łosoś !
-Gówno <chip> prawda ,malina !
-Przestań kłamać <chip> łosoś !
Rozalia i Harry cały czas się kłócili o kolor lakieru a reszta miała z tego niezły ubaw .Gdy doszli do domów Liam pomógł Kai z dziewczynami i sam położył Sarę w jej łóżku.Chłopaki wykrzykiwali na ulicy "Vas Hapenin ?","Kiss You" itp. .Harry nawet zarobił w głowę butem a Zayn butelką .Liam jak najszybciej dotransportował pijanych chłopaków do łóżek chociaż Zayn uważał że nie jest śpiący a pierwszy zasnął .
___________________________________
Dziś darujemy sobie obrazek na koniec .
Proszę o 2 komentarze bo inaczej
nie będzie następnego rozdziału .Dziś
ostatni dzień głosowania w sondzie .
Trochę rozdział mi nie wyszedł ,niestety.
Zbieram propozycje imion angielskich :
1 męskie i jedno damskie .Osoba z
najlepszą propozycją będzie mieć
zadedykowany rozdział .Czekam do
14.01.13 .
-Hej ,jestem Nicol Gray -Powiedziała dziewczyna i weszła do mieszkania .
-Cześć ,jestem Sara -Przywitała się brunetka .
-Jesteście gotowe ?-Spytała Nicol .
-Tak ,Martyna ,Rozalia i Emila malują się w łazience a za czterdzieści minut przyjadą chłopcy i nas zawiozą .-Powiedziała Kaja .
-Okej ,macie coś do picia ,trochę zaschło mi w gardle .-Powiedziała Nicol
-Jasne -Powiedziała Emila i podała jej szklankę soku winogronowego.
Wypiła sok jednym duszkiem i przysiadła na sofie .Z łazienki wyszła reszta dziewczyn i przeciągły swoje torby pod drzwi .
*Rozmowa*
N:Macie dziewiętnaście lat ?
DZ:Tak ,a ty ?
N:Też
DZ: Masz chłopaka ?
N: Tak ,Alex .Kocham go .A któraś z was też ?
DZ:Jesteśmy w takich związkach że same nie wiemy .
N:Będziemy razem chodzić do Favorit Future High School .
DZ:Lubisz One Direction ?
N:Bardzo ,nawet Alex ich trawi .
DZ:A nie wiesz jak wygląda nasz domek ?
N:Nie powiem
DZ:Chcesz jeszcze soku ?
N:Nie
DZ: No już dziesiąta trzy
N:coś mi mówi że nie przyjadą
E:Jak dorwę Zayn'a !
Minęło pięć minut po jedenastej a Emila zaczynała wątpić czy w ogóle przyjadą .Tym razem Sara zadzwoniła do Liam'a i razem z chłopakami przyjechali na trzy auta .Okazało się że nic nie wiedzieli .Nicol była ich fanką ale gdy ich poznała zachowywała się jakby to byli normalni ludzie .Czarną BMK'ą jechali :Sara ,Liam , Martyna i Louis .Niebieskim Mercedez'em Harry ,Rozalia ,Nicol ,Emila i Zayn .Czerwonym Volvo jechał Niall i Kaja oraz wszystkie bagaże .Emila i Zayn oraz Martyna i Louis całowali się całą drogę .Gdy dojechali dziewczyny oniemiały .
-Mama kazała przekazać że macie pokoje podpisane ,każdy jest inny .Dopasowany do waszej osobowości .-Powiedziała Nicol.
![]() |
| Pokój Kai |
![]() |
| Pokój Emilii |
![]() |
| Pokój Rozalii |
![]() |
| Pokój Martyny |
![]() |
| Pokój Sary |
![]() |
| (taka łazienka była przy każdym pokoju) |
Weszli na posesję ,najpierw poszli za dom gdy Zayn zobaczył basen pobiegł do przodu i nie zauważył że Emila stoi na wprost jego .Zayn wpadł do basenu wraz z dziewczyną .
-Zayn !-Krzyknęła a chłopak podpłynął do przeciwnego końca basenu i wyszedł z niego .
-Nic ci nie jest ?-Spytała Kaja .
-Będziesz mi nowy zegarek kupował ,buty ,kolczyki i naszyjnik głupku !-Znów krzyknęła Martyna .
Z pomocą Harry'ego i Louis'a wyszła z basenu .Wszyscy zaczęli się śmiać .Emila zobaczyła że przez białą bluzkę i spódniczkę prześwituje jej niebieska bielizna .Poszła teraz do pokoju i się przebrała. Zawołała Zayn'a i zaczęła lać go bardzo mocno poduszką . Po godzinie dziewczyny rozłożyły się w swoich pokojach .Chłopaki poszli już do domu .Nicol też miała iść ale najpierw położyła dyskretnie na łóżkach torby a w nich :tablety i bony do pięciu sklepów a każdy po 1000$ .Dziewczyny rozglądały się .Zmęczone tym wszystkim o o 19 zadzwoniły do chłopaków i umówili się że za godzinę pójdą do klubu .Sara wybrała ten KOMPLET ,Rozalia TEN,Kaja TEN, Martyna TEN ,Emila TEN .Długo nakłaniały Kaję aż w końcu się zgodziła .Teraz szli do klubu .Musieli iść pod numer 150 więc mieli z 700 metrów .Weszli na wielką sale gdzie bawiło się gdzieś z tysiąc nastolatków .Za siedli przy wielkim stole i zamówili kilka drinków .Wyszło że nie pije Kaja i Liam .Po siedmiu godzinach szybkiego tańca wszyscy wypili za dużo :Harry zaczął flirtować z każdą ale szybko dostawał kosza ponieważ zamiast słów wybierał czyny ,Niall próbował zjeść sztuczną roślinkę ,Zayn i Emila tańczyli dziko na stole i zrzucali przy tym kieliszki i talerze ,Louis ,Martyna i Rozalia wypijali kolejne kieliszki wódki i wyrzucali je za siebie a Sara usypiała na kolanach Liam'a .Gdy wyszli z klubu Kaja szła z tyłu a Liam z przodu .Liam wziął śpiącą Sarę na ręce jak księżniczkę.
-Zayn ,nogi <chip> mnie bolą ,weź mnie <chip> tak jak w tedy<chip> -Poprosiła Emila ,chociaż ledwo szła a Zayn zarzucił ją na ramię .
-Kaja <chip> ,pomożesz <chip> mi <chip> iść ?-Zapytał zalany w trupa Niall
-Chodź pijaku ty. -Powiedziała Kaja
-Martyna <chip>,podeprzyj się o mnie <chip> .-Powiedział Louis
-Nie jestem aż <chip> tak <chip> pijana .-Odpowiedziała Martyna i w tej samej chwili wywaliła się na trawę .
-Ta <chip> na pewno -Zaśmiał się Louis
-Pomógł byś wstać -Rzekła zdenerwowana Martyna .
-Harry <chip> weźmiesz mnie na barana <chip> ?- Spytała Rozalia
-Wskakuj -Powiedział Loczek
-Ładne mam <chip> stopy ?
-Brzydkie <chip> .
-Ładne !
-Brzy<chip> dkie .
-Kłamiesz <chip> .
-Może <chip> .
-Ładny mam lakier ?<chip> Łososiowy .
-Chyba <chip> malinowy
-Łosoś !
-Malina !
-Łosoś !
-Gówno <chip> prawda ,malina !
-Przestań kłamać <chip> łosoś !
Rozalia i Harry cały czas się kłócili o kolor lakieru a reszta miała z tego niezły ubaw .Gdy doszli do domów Liam pomógł Kai z dziewczynami i sam położył Sarę w jej łóżku.Chłopaki wykrzykiwali na ulicy "Vas Hapenin ?","Kiss You" itp. .Harry nawet zarobił w głowę butem a Zayn butelką .Liam jak najszybciej dotransportował pijanych chłopaków do łóżek chociaż Zayn uważał że nie jest śpiący a pierwszy zasnął .
___________________________________
Dziś darujemy sobie obrazek na koniec .
Proszę o 2 komentarze bo inaczej
nie będzie następnego rozdziału .Dziś
ostatni dzień głosowania w sondzie .
Trochę rozdział mi nie wyszedł ,niestety.
Zbieram propozycje imion angielskich :
1 męskie i jedno damskie .Osoba z
najlepszą propozycją będzie mieć
zadedykowany rozdział .Czekam do
14.01.13 .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









































